Gaz popłynie z USA i z Podkarpacia

PGNiG będzie przez 20 lat kupował LNG ze Stanów Zjednoczonych, a Orlen ruszy z wydobyciem na Podkarpaciu.

O ile w środę politycy i państwowe spółki chętnie inaugurowali wielkie inwestycje (pisaliśmy o tym we wczorajszym „PB”), o tyle w czwartek skupili się na kwestiach gazowych. PGNiG ogłosił pierwszą w historii długoterminową umowę na dostawy gazu LNG ze Stanów Zjednoczonych, a Orlen — odkrycie zasobów gazu na Podkarpaciu.

Piotr Woźniak, prezes PGNiG, podkreśla, że 20-letnia umowa z amerykańskimi
dostawcami LNG to pierwszy taki kontrakt w Europie Środkowej.
Wyświetl galerię [1/2]

GAZOWY PIONIER:

Piotr Woźniak, prezes PGNiG, podkreśla, że 20-letnia umowa z amerykańskimi dostawcami LNG to pierwszy taki kontrakt w Europie Środkowej. Fot. Marek Wiśniewski

Ameryka wypchnie Rosję?

— Gaz, który kupujemy od dostawców amerykańskich, jest o 20 proc. tańszy od tego, który kupujemy od dostawcy wschodniego — podkreślał Piotr Woźniak, prezes PGNiG.

Dostawca wschodni to rosyjski Gazprom, z którym Polskę łączy wieloletni kontrakt, wygasający w 2022 r. Pomysł PGNiG zakłada odejście od tego partnera i zastąpienie w przyszłości dostaw ze Wschodu dostawami z Norwegii (stąd planowana budowa gazociągu Baltic Pipe) i dostawami gazu skroplonego (LNG), przypływającego drogą morską do terminalu w Świnoujściu.

Ten plan jest filarem polityki energetycznej rządu PiS, dlatego na uroczyste ogłoszenie dwóch umów z amerykańskimi firmami: Venture Global Calcasieu Pass i Venture Global Plaquemines, przyszedł premier Mateusz Morawiecki i ambasadorka Stanów Zjednoczonych, Georgette Mosbacher. Władze PGNiG podkreśliły też, że to pierwszy długoterminowy kontrakt na dostawy amerykańskiego LNG do jednego z krajów Europy Środkowo-Wschodniej.

Każda z umów zakłada zakup po ok. 1 mln ton LNG (czyli ok. 1,35 mld m sześc. gazu ziemnego po regazyfikacji) rocznie przez 20 lat. Umowy będą sprzyjaćplanowi rozbudowy terminala LNG w Świnoujściu, z dzisiejszej przepustowości 5 mld m sześc. do 7,5 mld m. sześc. Gaz z Ameryki niekonieczne przypłynie jednak do Polski.

— Kupiony zostanie w formule „free-on-board”, co oznacza, że PGNiG będzie mógł nim handlować na globalnym rynku. Da to nam elastyczność — mówi Piotr Woźniak.

— To pierwszy z serii takich kontraktów. Kolejne będziemy ogłaszać jeszcze w tym roku — dodaje Maciej Woźniak, wiceprezes PGNiG.

Wydobycie zmniejszy import

O nowych źródłach gazu mówiły też wczoraj władze Orlenu. Nie chodzi jednak o import, a o przyszłewydobycie. Największa polska spółka paliwowa ogłosiła, że odkryła na Podkarpaciu złoże na ok. 2 mld m. sześc. gazu. Eksploatacja rozpocznie się za niecałe dwa lata.

— Będziemy z większą częstotliwością i z większym zaangażowaniem prowadzić poszukiwania surowców w kraju — zapowiedział, cytowany przez PAP, Daniel Obajtek, prezes Orlenu.

Firma podaje, że w tym roku ropa z Rosji stanowić będzie 70 proc. przerabianego przez nią paliwa. Podkarpackie odkrycie Orlenu zostało ogłoszone nieco ponad tydzień po podobnym, ogłoszonym przez PGNiG. Gazowa firma odkryła tam złoże gazu o zasobach ok. 12 mld m. sześc.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Graniszewska

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Wyniki spółek / Gaz popłynie z USA i z Podkarpacia