Gerda Broker chce pośredniczyć w min. 1 emisji obligacji miesięcznie

ISBnews
opublikowano: 05-02-2014, 14:34

Gerda Broker chce pośredniczyć w co najmniej jednej emisji obligacji korporacyjnych o wartości od kilku do kilkunastu milionów złotych miesięcznie. Spółka będzie rozwijać się organicznie dzięki kapitałowemu głównego akcjonariusza, poinformował agencję ISBnews prezes Łukasz Lefanowicz.

"Polecenia klientów, poczta pantoflowa, pozwalają nam plasować 5-10 mln zł obligacji korporacyjnych miesięcznie. Są to firmy mające zdrowe aktywa i majątek, które m.in. ze względu na krótki czas działania i relatywnie wysokie kwoty mogłyby mieć problem z szybkim pozyskaniem kredytowania z banków, a wykazują duże zapotrzebowanie na kapitał ze względu na projekty biznesowe jakie realizują. Każda decyzja o dopuszczeniu emisji poparta jest analizami rentowności finansowanego biznesu oraz oceną aktywów i zabezpieczeń, jakie emitent jest w stanie przedłożyć. Praktycznie co miesiąc jesteśmy w stanie przeprowadzać nowe emisje" - powiedział Lefanowicz w rozmowie z ISBnews.

Dodał, że na obecnym etapie rozwoju spółki (Gerda Broker działalność operacyjną rozpoczęła we wrześniu 2013 r.) nie jest w stanie określić, ile emisji uda się przeprowadzić w tym roku. Jednak zarówno w 2014, jak i kolejnym obligacje będą jedną z głównych sił napędowych pośrednika. Na rynku widać duże zainteresowanie obligacjami korporacyjnymi nie tylko ze strony potencjalnych emitentów, ale również ze strony funduszy inwestycyjnych, inwestorów prywatnych, czy funduszy private equity.

"Piętnaście osób, które obecnie zatrudniamy jest w stanie zrobić 5-10 mln zł obligacji miesięcznie. Liczba doradców będzie sukcesywnie zwiększała się wraz ze wzrostem liczby nowych klientów w obsłudze, aby zachować wysoką jakość świadczonych usług, przy czym tempo rozwoju sieci trudne jest do przewidzenia" - powiedział prezes.

Gerda Broker będzie zatem wsparciem dla tych przedsiębiorstw to obligacje dla przedsiębiorstw, które nie mogą dostać klasycznego finansowania bankowego między 2 a 10 mln zł. "Zawsze jednak będziemy stawiać na firmy posiadające zdrowe aktywa i bywa że odsyłamy firmy, które nie spełniają kryteriów, z kwitkiem" - podkreślił Lefanowicz.

Prezes poinformował, że spółka współpracuje z Domem Maklerskim Secus, który oprócz emisji na własną rękę, jest także emitentem obligacji klientów Gerda Broker. Dotychczas Gerda Broker pośredniczyła m.in. w emisji obligacji notowanej na NewConnect spółki AutoSpa, kancelarii zajmującej się obrotem wierzytelności Corpus Iuris, a także spółki Kralka Investments Group z Łodzi, która kupuje i odnawia kamienice.

"Przeprowadziliśmy do tej pory emisje trzech firm, do końca lutego będą dwie kolejne. W ostatnim tygodniu lutego skończą się emisje o łącznej wartości 15-18 mln zł" - powiedział Lefanowicz.

Podkreślił, że Gerda Broker nie zamierza wyłącznie skupiać się na rynku obligacji. Celem spółki jest również dotarcie do klientów indywidualnych, którzy potrzebują profesjonalnego doradztwa, nie tylko finansowego, ale również prawnego, czy z branży nieruchomości.

"Dewaluacja pojęcia doradztwa finansowego i private banking w ostatnich latach stworzyła lukę na rynku, w której chcemy być. Jest spora grupa klientów, którzy chcą mieć obsługę niezależnego doradcy i dostęp do produktów, które do tej pory zarezerwowane były dla klientów private bankingu. Nie chcemy sprzedawać pojedynczych produktów, ale świadczyć usługi opieki nad majątkiem, pomnażaniem go przy możliwe dobrym zabezpieczaniu ludzi, którzy się wzbogacili, lub aspirują do grupy majętnych, a takich jest coraz więcej w większych aglomeracjach" - powiedział Lefanowicz.

Gerda Broker posiada w ofercie dla klientów detalicznych produkty pożyczkowe i kredytowe, w tym ofertę ponad 20 banków, ofertę inwestycyjną (w tym produkty alternatywne np. Grunty na Mazurach), a także szeroki wybór ubezpieczeń.

Prezes nie ujawnił, jakie są plany spółki co do wyników finansowych. Zapewnił, że biznes rozwija się szybciej od oczekiwań.

"Operacyjnie działamy od września. Na razie jesteśmy bardzo zadowoleni z tempa rozwoju i raczej wyprzedzimy swój plan. Model naszego działania to organiczny wzrost w miarę potrzeb, na który możemy sobie pozwolić dzięki stabilnemu właścicielowi. Główny nacisk kładziemy na to, aby rozwijać się nie za szybko, pilnując jakości i zapewnić sobie finansowanie na ewentualne potrzeby związane z rozwojem sieci sprzedaży o inne lokalizacje w Polsce. Mamy już markę - Gerda - która kojarzona jest z niezawodnością, bezpieczeństwem. Za cel stawiamy sobie zapewnienie klientom również poczucia bezpieczeństwa finansowego. Dostaliśmy na start markę, której nie możemy zdewaluować. To spore zobowiązanie" - podkreślił.

Gerda Broker na razie finansuje się z kapitałów i pożyczek wnoszonych przez udziałowców, ale rozważa, w przypadku uzasadnionego potrzebą szybszego rozwoju sieci oddziałów w największych miastach w Polsce, sięgniecie po kapitał od inwestorów.

"Myślimy o giełdzie, ale nie jest to jedyny możliwy sposób. Zastanawiamy się także nad inwestorem strategicznym, który mógłby wejść przez giełdę, ale to jest horyzont minimum 5 lat" - powiedział Lefanowicz.

Gerda Broker jest spółką niepowiązaną z żadną grupą finansową. Jej udziałowcami jest 5 osób, w tym prezes Łukasz Lefanowicz oraz członek zarządu mec. Ewa Kutyba. Spółka posiada umowę licencyjną na wykorzystywanie znaku Gerda z głównym udziałowcem Gerdy - spółki w 100% z kapitałem polskim, założonej w 1987 roku.

Agnieszka Morawiecka

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBnews

Polecane