Gosiewski: ojciec Rydzyk nie jest wrogiem PiS

16-03-2007, 18:45

Szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Przemysław Gosiewski zapewnił w piątek dziennikarzy, że mimo krytycznych wypowiedzi pod adresem PiS o. Tadeusz Rydzyk nie jest wrogiem Prawa i Sprawiedliwości.

O. Rydzyk w nocy z czwartku na piątek na antenie Radia Maryja, nie wymieniając nazwiska prezydenta Lecha Kaczyńskiego, wielokrotnie odnosił się krytycznie do opinii głowy państwa na temat proponowanych obecnie zmian w konstytucji dotyczących ochrony życia.

"Nie można mówić, że to później, kiedy indziej. To kiedy czas? To jest jakaś schizofrenia" - mówił o. Rydzyk. "Teraz widać, pokazują się ludzie, kto jest kto. Jeżeli mówi teraz przeciwko życiu, albo mówi +nie ten czas, może potem, trzeba zrozumieć te kobiety+, itd. Pełno słów, wszystko żeby odwrócić uwagę, nie doprowadzić do ochrony życia od poczęcia do naturalnej śmierci. Ten człowiek dobrze wie co robi. Odkładanie na potem, to znaczy nigdy" - podkreślił.

Po raz pierwszy o. Rydzyk zabrał w tej sprawie publicznie głos tydzień temu, krytykując Marię Kaczyńską za podpisanie listu sprzeciwiającego się zmianom w konstytucji.

Gosiewski pytany przez dziennikarzy, czy o. Rydzyk stał się teraz wrogiem PiS odparł: "Nie uważamy o. Rydzyka za wroga. Chwilowe emocje, które budzi dyskusja na temat zmian w konstytucji nie powinny kłaść się cieniem na relacje między różnymi rodowiskami prawicowymi w Polsce".

Jak podkreślił, PiS jest zwolennikiem zmiany w konstytucji, która będzie chronić życie poczęte. "Ale taka zmiana powinna zawierać dwa elementy. Pierwszy to zachowanie obecnego stanu prawnego - czyli ochrona życia poczętego z pewnymi wyjątkami. Druga sprawa to, że taka zmiana musi mieć szansę uzyskania większości w Sejmie" - argumentował.

Takim rozwiązaniem - według Gosiewskiego - jest zmiana artykułu 30. konstytucji. "Takie rozwiązanie może zostać poparte przez część polityków PO i PSL, co zapewni nam odpowiednią większość" - podkreślił.

Gosiewski przyznał, że PiS nie wie ilu polityków tych partii poparłoby proponowaną zmianę. Choć - dodał - głosy takie jak posła PO Jana Rokity, "który zadeklarował chęć poparcia art. 30 konstytucji" świadczą o tym, że są realne szanse na pozyskanie odpowiedniej większości do przeprowadzenia tych zmian. By zmienić konstytucję potrzebna jest 2/3 głosów w obecności co najmniej połowy posłów.

Minister jest zdania, że mówienie o ochronie życia poczętego w konstytucji nie powinno być traktowane jako deklaracja polityczna.

"LPR jest zwolennikiem zaostrzenia obecnej ustawy, ale obawiam się, że jest to pogląd mniejszościowy i forsowanie tego pomysłu paradoksalnie doprowadzi do tego, że zostaną uruchomione żywioły, które są za aborcją" - ocenił Gosiewski.

Na kolejnym posiedzeniu Sejm będzie dyskutował nad sprawozdaniem komisji nadzwyczajnej w sprawie zmian w konstytucji. Komisja pracowała nad projektem LPR i części posłów Prawa i Sprawiedliwości, który zakładał zapisanie w konstytucji, że Rzeczpospolita Polska zapewnia prawną ochronę życia "od momentu poczęcia" (art. 38). Ostatecznie komisja poparła jednak poprawkę Dariusza Kłeczka (PiS) zmieniającą art. 30 konstytucji, mówiącą, że człowiek posiada niezbywalną godność "od chwili poczęcia".

LPR zaapelowała w czwartek do klubów o poparcie zmiany zarówno w art. 30. mówiącym o ochronie godności, jak i 38. dotyczącym prawnej ochrony życia. Jak tłumaczył lider Ligi Roman Giertych, chodzi o zagwarantowanie ochrony życia od momentu poczęcia do naturalnej śmierci. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Gosiewski: ojciec Rydzyk nie jest wrogiem PiS