GPW ma szansę na wzrosty w listopadzie

ISB
31-10-2008, 18:11

Główne indeksy warszawskiej giełdy zakończyły ostatni tydzień października wzrostami. Analitycy uważają, że odreagowanie na rynku akcji może w listopadzie być nadal kontynuowane.

"Miniony tydzień przyniósł odreagowane horroru trwającego od początku miesiąca. Jak dotąd każdy październikowy piątek rozpoczynał się od spadków. Nie inaczej było i dziś, WIG20 zniżkował na otwarciu o 2,32%, a WIG o 1,33%" - poinformował Łukasz Janus, analityk Beskidzkiego Domu Maklerskiego.

Według niego, podażowy sygnał napłynął z Azji, gdzie na tamtejszych rynkach końcówka sesji przyniosła realizację zysków. Do czerwonego otwarcia zachęcały także spadki na kontraktach futures na amerykańskie indeksy. Podobnie sytuacja wyglądała na pozostałych europejskich parkietach: DAX (-0,27%) i CAC40 (-0,25%).

Po początkowych spadkach inicjatywę z każdą minutą przejmowały byki co pozwoliło o godz. 14 wyjść nad kreskę, a na koniec dnia wywindować WIG20 do poziomu 1.825,84 pkt, co oznacza wzrost o 1,66%. WIG wzrósł do 28.397,06 pkt, o 1,21%. Obroty na rynku akcji wyniosły 1,3 mld zł.

Analityk poinformował, że w przeciągu całego tygodnia zyskały odpowiednio: WIG20 (+17,37%) i WIG (+12,28%).

Wśród spółek o największej kapitalizacji przez pięć ostatnich dni najlepiej zachowywały się walory KGHM (+42,29%), BZWBK (+28,11%) i BRE (+26,90%), a najgorzej LOTOS (+0,05%), PGNIG (+0,61%) i CERSANIT (+1,89%).

"Za nami kolejny miesiąc bessy. Zdecydowanie najgorszy i prawdopodobnie ostatni, w którym rynek tak bardzo się wykrwawia. Pierwsze trzy tygodnie października sprowadziły indeks blue chipów na południe o blisko 900pkt czyli o ponad 36,6%. Spadającego noża nikt nie łapał. Nastąpił zdecydowany odwrót od ryzyka, a tym samym od rynków wschodzących, do których zaliczana jest także Polska. Ucieczka zagranicznego kapitału stała się faktem, a rynki surowcowe kontynuowały przecenę. Ostatecznie minimum bessy znalazło się na poziomie 1470,85pkt" - ocenił Janus.

Według niego, warszawski parkiet w ostatnim czasie bardzo mocno uzależnił się od otoczenia i nic nie wskazuje aby w listopadzie sytuacja ta miała ulec zmianie. Rynek będzie podążał ścieżką wyznaczoną przez pozostałe giełdy i choć podporą dla mocno przecenionego rynku akcji powinny okazać się najbliższe publikacje wyników, to nawet one mogą zostać zanegowane pojedynczym wydarzeniem zza granicy.

Wiele wskazuje, że wyniki spółek po III kw. będą jeszcze dobre, co już potwierdziły m. in. TPSA i BRE Bank. Pozytywnie powinien wypaść sektor bankowy, budownictwo oraz branża spożywcza dla której dwa ostatnie kwartały z reguły są najlepsze (np. Mieszko).

"Spowolnienie gospodarcze będzie odczuwalne w wynikach za IVQ'08 i w 2009 roku" - podkreślił.

Kwestią otwartą pozostaje na ile zostały one już uwzględnione w wycenach akcji. Faktem jest, że wiele spółek mocno straciło na ostatnich spadkach, a bieżący tydzień pokazuje, że w sprzyjających warunkach znajdują się chętni do kupowania walorów.

Obecne zbliżenie do bariery 1800pkt czyli blisko 22,5% odreagowanie może w listopadzie być nadal kontynuowane. "Prognozuję wahania na poziomie 1700-2000pkt. Zakres szeroki ponieważ emocji na rynku nie brakuje"- podsumował analityk z BDM.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISB

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / GPW ma szansę na wzrosty w listopadzie