GPW najsłabsza w Europie: zarządzający tracą głowy

W poniedziałek pisałem, że na rynkach towarowych i walutowych nie widać niepokoju, bo złoto i ropa taniały, a dolar się wzmocnił. We wtorek kierunek był już właściwy. Złoto testowało poziom 400 USD za uncję (i będzie wyżej), cena ropy sięgnęła poziomu sprzed wojny z Irakiem, ale prawdziwym wydarzeniem była przecena dolara. Już dawno nie widziałem amerykańskiej waluty tracącej jednego dnia 1,5 proc. W ten sposób z impetem została przełamana linia szyi 6-letniej formacji odwróconej głowy z ramionami. Wynika z tego, że kurs euro może sięgnąć w długim terminie nawet 1,55 USD.

book icon
Artykuł dostępny tylko dla naszych subskrybentów

Zyskaj wiedzę, oszczędź czas

Informacja jest na wagę złota. Piszemy tylko o biznesie Subskrypcja PB
Premium Offer
Poznaj „PB”
79 zł 7,90 zł / miesiąc
przez pierwsze 3 miesiące
Chcesz nas lepiej poznać? Wypróbuj dostęp do pb.pl przez trzy miesiące w promocyjnej cenie!
WYBIERZ
Rabat 30%
Premium Offer
„PB" NA 12 MIESIĘCY
663 zł / rok
Skorzystaj z 30% rabatu
Zapłać raz i czytaj nasze treści bez ograniczeń przez cały rok. Zaoszczędzisz 285 zł.
WYBIERZ