GPW: pogłoski o fuzji HVB i UniCredito wzmocniły wycenę Pekao i BPH

(Marek Druś)
opublikowano: 27-05-2005, 17:12

Niech żałują ci, którzy nie trzymali ręki na pulsie i wyjechali na dłuższy weekend, licząc, że warszawska giełda tradycyjnie w takich okolicznościach pogrąży się w marazmie, a obroty będą próbowały testować najniższe tegoroczne poziomy. Można w ciemno obstawiać, że najbardziej portfele powiększyli inwestorzy zagraniczni.

Niech żałują ci, którzy nie trzymali ręki na pulsie i wyjechali na dłuższy weekend, licząc, że warszawska giełda tradycyjnie w takich okolicznościach pogrąży się w marazmie, a obroty będą próbowały testować najniższe tegoroczne poziomy. Można w ciemno obstawiać, że najbardziej portfele powiększyli inwestorzy zagraniczni. Gdzie w tym czasie byli krajowi zarządzający? Niech sami odpowiedzą sobie na to pytanie. WIG 20 zakończył tydzień na 2,06 proc. plusie, co było głównie zasługą zwyżki do 1915,07 pkt w trakcie piątkowej sesji.

Przebiegała ona pod dyktando jednego wydarzenia: doniesień o toczących się rozmowach o przejęciu niemieckiej HVB Group (kontrolującej BA CA i BPH) przez UniCredito Italiano, głównego udziałowca Banku Pekao. Włosi chcą zwiększyć udział w rynku niemieckim i wschodnioeuropejskim, a połączeniu obu polskich banków dałoby im pozycję największego gracza w tej część kontynentu. I choć do zakończenia negocjacji droga daleka, to reakcja rynku tak silna jeszcze nie była, a przecież spekulacje o połączeniu obu instytucji pojawiają się co jakiś czas już przynajmniej od roku. BPH kończył dzień na 7,8, a Pekao na 5,4-proc. plusie. W sumie obroty akcjami obu banków wyniosły 250 mln zł, co stanowiło ponad połowę handlu na całym rynku. Wzrosty próbował wspierać PKN Orlen, który podrożał o 2 proc. Przyczyniła się do tego rekomendacja "lepiej niż rynek", wystawiona przez bank inwestycyjny Goldman Sachs. Podobną rekomendację dostał także MOL, który zyskał 2,3 proc.

Z pozostałych blue chipów niewyraźnie wypadła Telekomunikacja Polska SA, której Morgan Stanley obniżył rekomendację ze "zgodnie z portfelem" do "niedoważaj" oraz PKO BP. Ich walory solidarnie nie zmieniły ceny, choć w trakcie sesji były notowane na czerwono. Drobni gracze wciąż wierzą w lepsze czasy dla Prokomu, który przy relatywnie niewielkich obrotach zwyżkował o 3 proc. Na 2,4-proc. plusie notowanie kończyła także Agora, jeden z najmocniejszych papierów w portfelu WIG 20 w ostatnich tygodniach. Ze spółek z drugiego szeregu indeksu wyróżnił się Stelexport, drożejący o 3,4 proc.

Na szerokim rynku królowała wspomniana BA CA (+ 6 proc.). Powrót do dynamicznego trendu wzrostowego potwierdza Energomontaż Pd, który podrożał 5,1 proc. Mocno zyskiwał  Mostostal Warszawa, drożejący o 7,6 proc. To trzecia z kolei wzrostowa sesja, a walor ten dobrze wygląda od strony technicznej.

Takiej jednoznaczności nie ma biorąc pod uwagę sygnały płynące dla WIG20 od strony technicznej. Co prawda zamknięcie na poziomie 1915 pkt oznacza przebicie górnego ograniczenie trzymiesięcznego kanału spadkowego, ale z racji tego, że "efekt bankowy" może być jednorazowy, a także biorąc pod uwagę, że brakowało w piątek tych, którzy mogli skutecznie zasypać rynek akcjami, w poniedziałek trzeba raczej liczyć się z mocną chęcią do realizacji zysków.

Kamil Zatoński

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: (Marek Druś)

Polecane