Grajewo śni o 300 mln zł, ale najwcześniej w 2008 r.

Zbigniew Kazimierczak
09-05-2007, 00:00

Producent płyt wyznaczył sobie ambitny cel na lata 2008-10. Ale choć zyski rosną, tegoroczna prognoza może być zagrożona.

Producent płyt wyznaczył sobie ambitny cel na lata 2008-10. Ale choć zyski rosną, tegoroczna prognoza może być zagrożona.

Grupa Grajewa, czołowy krajowy producent płyt wiórowych, rozpoczęła rok od dynamicznej poprawy wyników. W pierwszym kwartale sprzedaż wzrosła o 43,5 proc., do 364,1 mln zł, a zysk netto prawie o 79 proc., do 25,4 mln zł.

— To efekt dobrej koniunktury i rozpoczęcia działalności operacyjnej w Rosji — wyjaśnia Paweł Wyrzykowski, prezes firmy.

Nowa fabryka w Rosji miała już 11 mln EUR obrotów, choć wykorzystuje 60 proc. mocy. Pod koniec roku ten wskaźnik powinien sięgnąć 85-90 proc. Ale są też negatywy.

Nadal spółce nie udało się odkupić od skarbu państwa brakujących 43 proc. akcji Prospanu, siostrzanej firmy Grajewa. Pełna konsolidacja wyników tego podmiotu była uwzględniona w prognozie na 2007 r. zakładającej wzrost zysku o 55 proc., do 145 mln zł. Jeśli do transakcji nie dojdzie (a prezes przyznaje, że negocjuje się ciężko), to plany nie będą wykonane.

— Ale odchylenie od prognozy nie powinno wtedy przekroczyć 10-15 proc. —twierdzi Paweł Wyrzykowski.

Jego strategia zakłada, że w latach 2008-10 przychody grupy sięgną 2,5 mld zł, a zyski 300 mln zł.

W drugim półroczu prezes planuje otwarcie kolejnej fabryki kosztem 80-120 mln zł. Na razie ujawnia tylko tyle, że to inwestycja zagraniczna, na południowy wschód od Polski.

Akcjonariusze mogą tradycyjnie spodziewać się wysokiej dywidendy. Paweł Wyrzykowski uważa, że spółkę stać na wypłatę całego zeszłorocznego zysku 93,4 mln zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Zbigniew Kazimierczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Grajewo śni o 300 mln zł, ale najwcześniej w 2008 r.