Grupa Piechockiego u progu rewolucji

opublikowano: 12-08-2014, 00:00

Kierowane przez Andrzeja Piechockiego MNI wycofuje się z inwestycji w Hyperiona. Niewykluczone, że z grupą rozstanie się też jej prezes

"Gdy zaczęliśmy rozglądać się za inwestycjami w Polsce, to doradcy mówili zgodnie, że z branży telekomunikacyjnej na GPW interesujące są Hawe i MNI, ale w negocjacjach problemem są główni akcjonariusze” — tak na początku lipca zarządzający dużym funduszem private equity podsumowywał w rozmowie z „PB” potencjalne cele akwizycji. Lato przyniosło jednak w obu spółkach spore zmiany i przyspieszenie rozmów z zainteresowanymi inwestorami. Dziś Marek Falenta, główny akcjonariusz Hawe, prowadzi rozmowy w sprawie sprzedaży swojego pakietu. W MNI, kontrolowanym i zarządzanym przez Andrzeja Piechockiego, też dzieje się sporo i zanosi się na to, że grupa wkrótce przejdzie solidną metamorfozę.

GIEŁDOWY BÓL GŁOWY: Andrzej Piechocki, prezes i główny akcjonariusz MNI, rozdaje karty w telekomunikacyjnej grupie od ponad dekady. W ostatnich latach drobni inwestorzy nie są optymistycznie nastawieni do jego spółki — od połowy 2011 r. MNI wyceniane jest na giełdzie poniżej wartości księgowej. [FOT. WM]
GIEŁDOWY BÓL GŁOWY: Andrzej Piechocki, prezes i główny akcjonariusz MNI, rozdaje karty w telekomunikacyjnej grupie od ponad dekady. W ostatnich latach drobni inwestorzy nie są optymistycznie nastawieni do jego spółki — od połowy 2011 r. MNI wyceniane jest na giełdzie poniżej wartości księgowej. [FOT. WM]
None
None

— Dwaj polscy inwestorzy chcą przejąć Hyperiona [spółkę z GPW, kontrolowaną przez MNI — red.], do końca sierpnia mają zorganizować finansowanie. Prowadzone są też rozmowy w sprawie sprzedaży pakietu w MNI przez Andrzeja Piechockiego — twierdzi źródło „PB”.

Pożegnanie Hyperiona

— Mogę potwierdzić kwestię Hyperiona — sprzedaję inwestorom, którzy dalej będą inwestowali w sieci internetowe. MNI wycofuje się z inwestycji. Zmiana rady nadzorczej oraz zarządu jest w trakcie — mówi Andrzej Piechocki, prezes i główny akcjonariusz MNI (ma 41,4 proc. akcji).

Kim są ci inwestorzy? Na początku sierpnia MNI informowało, że sprzeda 2 mln akcji Hyperiona (czyli mniej więcej połowę posiadanego dziś, przeszło 30-procentowego pakietu) zarejestrowanej na Cyprze spółce Vogbue Management, powiązanej z Piotrem Majchrzakiem, który w latach 2007-09 był menedżerem w grupie, m.in. prezesem MNI. Potem był również prezesem i akcjonariuszem giełdowego One2One, z którego odszedł w 2012 r. Jakie są jego plany wobec Hyperiona — i czy dołączą do niego kolejni inwestorzy — na razie nie wiadomo. W poniedziałek nie udało nam się z nim skontaktować. Tymczasem nadzwyczajne walne Hyperiona zostało zwołane na 27 sierpnia — w jego programie jest m.in. wprowadzenie zmian w radzie nadzorczej. Tomasz Szczypiński, prezes Hyperiona, zrezygnował natomiast z funkcji 6 sierpnia i ma skoncentrować się nad zarządzaniem projektem Małopolska Sieć Szerokopasmowa (MSS). Jeszcze pod koniec lipca spółka informowała o przydziale 2,17 mln warrantów subskrypcyjnych kilku podmiotom, z czego pozyskała prawie 8,7 mln zł właśnie na dofinansowanie MSS. Hyperion miał w ubiegłym roku 19,1 mln zł przychodów przy 5,5 mln zł EBITDA i 3,8 mln zł czystego zysku. Jego głównym aktywem jest dziś MSS. To spółka, budująca na terenie województwa małopolskiego — za prawie 130 mln zł, pochodzących głównie z unijnych funduszy — światłowodową sieć szkieletową o długości około 3 tys. km. Po ukończeniu budowy ma też być jej operatorem, czyli zarządzać światłowodami i udostępniać je wszystkim chętnym telekomom. O taki sam status Hyperion w konsorcjum z MNI ubiegał się w Wielkopolsce, gdzie złożył najkorzystniejszą ofertę w przetargu na operatora infrastruktury. Z przyczyn formalnych jego oferta została jednak odrzucona przez spółkę Wielkopolska Sieć Szerokopasmowa. Skarga do WSA na tę decyzję również została odrzucona.

Rozstajne drogi

Na sprzedaży Hyperiona roszady w grupie MNI najprawdopodobniej się nie skończą. Jeszcze w marcu spółka informowała, że rozpoczęła rozmowy z „funduszem posiadającym aktywa przekraczające 400 mln USD” negocjacje w sprawie sprzedaży części posiadanych aktywów telekomunikacyjnych za 100 mln zł. Na razie nie informuje o postępach negocjacji. Andrzej Piechocki jeszcze trzy lata temu, gdy kierowana przez niego spółka po zaledwie roku inwestycji sprzedawała kablówkę Stream Communication grupie Multimedia, mówił, że „w MNI wszystko jest na sprzedaż, z wyjątkiem mojego pakietu”. Teraz nie jest to już takie pewne — nasze źródło twierdzi, że potencjalni inwestorzy toczą z prezesem MNI zaawansowane rozmowy na ten temat i organizują finansowanie.

— To zbyt wczesne spekulacje, aczkolwiek niczego wykluczyć nie można — mówi Andrzej Piechocki.

Dziś pakiet prezesa w MNI jest wyceniany na GPW na prawie 60 mln zł. To 41,1 proc. akcji, potencjalny inwestor musiałby więc ogłosić wezwanie. MNI pod obecnym szyldem funkcjonuje na warszawskiej giełdzie od 2004 r. — pojawiło się na niej, przejmując bankrutującego Szeptela. Potem spółka rok po roku kupowała kolejne podmioty — m.in. alternatywnego operatora telekomunikacyjnego Pilicka Telefonia czy PPWK (dziś MIT). Analitycy giełdowi nie chcą rozmawiać o biznesach MNI. Dziś żaden dom maklerski nie wydaje rekomendacji dla spółki.

— To zbyt mała skala biznesu, żeby tracić czas na dogłębne analizy — słyszymy od jednego z analityków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane