Grupa TVN zacieśni więzy z Orange

Medialna grupa zapewnia, że będzie bronić poziomu cen reklam i trzymać koszty w ryzach.

Grupa TVN zapowiadała, że na początku 2013 r. umożliwi oglądanie programów stacji na smartfonach i tabletach. Projekt opóźni się co najmniej o pół roku. — Wprowadzimy dystrybucję zawartości programowej na różnych platformach w drugiej połowie roku. Musimy pamiętać, że rynek reklamy mobilnego wideo jest wart jedynie 10 mln zł rocznie — mówi Markus Tellenbach, prezes Grupy TVN. TVN Player, który TVN wykorzystuje do transmisji programów w internecie, zdobył blisko 1,5 mln unikalnych użytkowników w ciągu roku funkcjonowania.

— Najpierw wprowadzimy na multiplatformę treści z kanałów newsowych takich jak TVN 24 czy TVN CNBC. W przyszłości pomyślimy o treściach rozrywkowych, czego najlepszym przykładem mogą być seriale. Eksperymentujemy już z krótkimi formatami telewizyjnymi — mówi Markus Tellenbach.

Pesymistycznie wieści dochodzą z platform nC+, w której Grupa TVN ma mniejszościowe udziały. Menedżerowie narzekają, że nie wiedzą, jaka jest wizja rozwoju spółki. Pracownicy (ci, którzy jeszcze zostali) boją się zwolnień. Markus Tellenbach przyznawał w poprzedniej rozmowie z „PB”, że spółka musi się pozbyć 20 proc. z 900 pracowników. — Platforma miała 11 tygodni na wdrożenie fuzji. Zwolnienia, które są istotnym elementem planowanego cięcia kosztów, spowodowały dużo niepewności w spółce, co jest zupełnie zrozumiałe — tłumaczy Markus Tellenbach.

Podtrzymuje, że nowa oferta pojawi się w pierwszym kwartale tego roku i że połączona platforma zwiększy EBITDA do 500 mln zł w ciągu trzech lat z 200 mln zł w 2011 r. Analitycy wątpią, że spółka zrealizuje zapowiedzi. Niedawno „n”-ka pokazała nową ofertę na marzec. Czy nC+ będzie walczył o klienta ceną? — Proszę mi nie zadawać pytań o wojnę cenową — ucina Markus Tellenbach.

Kilka dni temu pisaliśmy, że nC+ wycofała się ze współpracy z operatorem sieci Play. Na placu boju pozostaje jedynie Orange Polska, które mocno stawia na partnerstwa i któremu bardzo się przyda współpraca z platformą należącą do Canal+ i TVN. „Kuchenne rewolucje” wyłącznie dla abonentów sieci Orange? Czemu nie.

— Zacieśnimy więzy z Orange Polska. Jest pole do bliższej współpracy, ponieważ telekomy mogą sobie życzyć, by producenci treści programowych oferowali im wyłączne prawa do dystrybucji poszczególnych kanałów telewizyjnych albo krótkich form TV — mówi Markus Tellenbach.

Grupa TVN zadeklarowała wczoraj, że będzie osiągała w tym roku większe przychody z reklamy, niż wskazywałby na to rynek, przy jednoczesnej stabilizacji rentowności EBITDA (co implikuje cięcia kosztów, zapewne również programmingu).

— Tę pozorną sprzeczność nazywam ambicją. Będziemy utrzymywać koszty w ryzach przy jednoczesnej próbie obrony poziomu cen reklam — mówi Markus Tellenbach.

Grupa TVN pokazała wczoraj wyniki nieco gorsze niż oczekiwania rynkowe. Skonsolidowane przychody w IV kw. spadły o 13 proc. r/r, do poziomu 457 mln zł , skonsolidowana EBITDA ukształtowała się na poziomie 139 mln zł (-29 proc. r/r). Wynik netto został zaburzony przez szereg wydarzeń jednorazowych, ale na poziomie 466 mln i tak był niższy niż oczekiwania rynkowe. Spółka nie podała też wczoraj poziomu dywidendy za 2012 r. Nie wyklucza, że ją wypłaci, ale zastanawia się, czy nie przeznaczyć więcej pieniędzy na restrukturyzację zadłużenia.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magdalena Wierzchowska

Polecane