GZE wygrał sądowy spór z Hutą Łaziska

Polska Agencja Prasowa SA
25-07-2006, 19:56

Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny GZE (obecnie Vattenfall Distribution) wygrał sądowy spór z Hutą Łaziska o cenę dostarczanej do huty energii. Przedstawiciele huty uznają wyrok sądu w tej sprawie za ostateczny. Zapowiadają jednak, że będą domagać się odszkodowania za pięcioletni okres, kiedy - ich zdaniem - GZE nie respektował prawa.

Górnośląski Zakład Elektroenergetyczny GZE (obecnie Vattenfall Distribution) wygrał sądowy spór z Hutą Łaziska o cenę dostarczanej do huty energii. Przedstawiciele huty uznają wyrok sądu w tej sprawie za ostateczny. Zapowiadają jednak, że będą domagać się odszkodowania za pięcioletni okres, kiedy - ich zdaniem - GZE nie respektował prawa.

We wtorek Sąd Apelacyjny w Warszawie oddalił apelację Huty Łaziska i prawomocnym wyrokiem potwierdził, że wyłączenie zasilania tego zakładu w 2001 roku "nie było nieuzasadnione", czyli było uzasadnione. Ten wyrok kończy jeden z najważniejszych wątków wieloletniego sporu obu firm.

"Huta Łaziska, chcąc dalej funkcjonować, musi kupować energię elektryczną po cenach rynkowych, tak jak inni odbiorcy na rynku energetycznym. Vattenfall Distribution w każdej chwili może wznowić dostawy energii do huty po cenach taryfowych, zatwierdzonych przez prezesa Urzędu Regulacji Energetyki" - powiedział PAP rzecznik firmy Łukasz Zimnoch.

Huta od początku lutego tego roku nie pracuje z powodu braku prądu. Domagała się włączenia zasilania od GZE, powołując się na postanowienie prezesa URE z 2001 roku, nakazujące GZE dostarczanie energii do huty w cenie 67 zł za megawatogodzinę (obecne ceny taryfowe są dwukrotnie wyższe) do czasu ostatecznego zakończenia sporu obu firm.

Rzecznik huty Marek Klimek przyznał, że wtorkowy wyrok Sądu Apelacyjnego oznacza, że nastąpiło ostateczne, prawomocne zakończenie tego sporu, wygasa więc podstawa, na którą powoływała się huta. Zdaniem Klimka, nie zmienia to jednak faktu, że GZE nie respektował wcześniej innego prawomocnego wyroku, nakazującego dostawę w cenie 67 zł za megawatogodzinę i za ten czas huta zamierza domagać się wielomilionowego odszkodowania.

Zdaniem przedstawicieli Vattenfalla, roszczenia huty są bezpodstawne, podobnie jak wcześniejsze żądania wielomilionowych kwot (chodziło o 200 i 160 mln zł z różnych tytułów), odrzucone przez sądy.

Przedstawiciele Vattenfalla deklarują współczucie dla zagrożonych utratą miejsc pracy hutników z Łazisk. "Ponieważ dobro klientów znajduje się w centrum zainteresowania firmy, Vattenfall prowadzi działania mające na celu zainteresowanie potencjalnych inwestorów stworzeniem nowych miejsc pracy w okolicach Łazisk" - podała firma w komunikacie prasowym.

Rzecznik huty wyraził natomiast przekonanie, że mimo trwającej procedury zwolnień grupowych, huta będzie nadal funkcjonować. Zapewnił, że zarząd huty czyni starania o podpisanie długoterminowej umowy z dostawcą energii, nie powiedział jednak z którym. Jednocześnie przedstawiciele huty mają nadzieję, że specjalnemu zespołowi, działającemu pod egidą Agencji Rozwoju Przemysłu, uda się wypracować rozwiązania, ułatwiające dalsze funkcjonowanie zakładu.

W ostatnich miesiącach hutnicy z Łazisk wielokrotnie protestowali, m.in. okupowali Śląski Urząd Wojewódzki i blokowali drogę krajową nr 81. Powołując się na wyrok sądu, prawomocnie nakazujący wydanie tytułu wykonawczego do postanowienia prezesa URE, domagali się, aby wojewoda śląski skutecznie wyegzekwował wznowienie dostaw energii do huty po cenach z 2001 roku. GZE, powołując się na inne wyroki, deklarował wznowienie dostaw, ale po cenach z bieżącej taryfy.

Huta Łaziska to jedyny w Polsce producent żelazostopów dla hut i odlewni. Zużywa ok. 1 proc. krajowej produkcji prądu. Większość jej produkcji trafia na eksport. Zakład należy do prywatnej firmy Gemi z Katowic. W hucie i kooperujących z nią firmach pracuje blisko tysiąc osób. Od lutego załoga jest na tzw. postojowym. Kilkaset osób dostało kilkumiesięczne wypowiedzenia z pracy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / GZE wygrał sądowy spór z Hutą Łaziska