Handel długami w Internecie

Patrycja Otto
24-12-2001, 00:00

GIODO zezwolił na internetowy obrót długami. Giełdy wierzytelności mogą już ujawniać i przetwarzać dane osobowe.

Sposób interpretowania przez GIODO ustawy o ochronie danych osobowych skutecznie blokujący możliwości wymiany informacji np. o niesolidnych kontrahentach i ich zadłużeniu jest powszechnie krytykowany. Nadzieję na poprawę sytuacji w tej kwestii daje ostatnia decyzja GIODO umożliwiająca internetowy obrót długami.

Jedna jaskółka

W sieci mogą być wystawiane na sprzedaż wierzytelności konkretnie oznaczone i zawierające pełne informacje o dłużniku. Działające w Polsce giełdy wierzytelności będą mogły ujawniać i przetwarzać zebrane dane osobowe. To pierwszy krok w kierunku zwalczania niesolidności w obrocie gospodarczym. Przedsiębiorcy uważają jednak, że będzie to skuteczne dopiero z chwilą utworzenia w Polsce biur informacji kredytowej, sprawdzających się na Zachodzie. Na to GIODO jeszcze się nie zgadza.

— Sytuacja jest paradoksalna. Z jednej strony każdy może teraz sprawdzić, że jego sąsiad nie zapłacił za dostawę towaru do własnego sklepu, natomiast nie może zweryfikować wiarygodności potencjalnego partnera biznesowego — mówi Radosław Jaworski z United RP.

Obecnie w Polsce działa kilkanaście giełd wierzytelności. Większość ma swoje strony internetowe, na których każdy może sprawdzić, czy interesująca go firma lub osoba nie zalega komuś z zapłatą. Giełdy różnią się jednak od zachodnich biur informacji kredytowej. Mimo że pozwalają identyfikować niesolidnych kontrahentów, są krytykowane za brak poufności z powodu nieograniczonego dostępu do list dłużników. Biura informacji kredytowej byłyby lepszym rozwiązaniem. Na Zachodzie przewidują one procedury reklamacyjne, pozwalające eliminować pomyłki.

Rejestry dłużników

Bazę firm poważnie opóźniających się z płatnościami oraz informacji o postępowaniach upadłościowych i układowych prowadzi w Polsce m.in. firma KSV IS. Baza funkcjonuje pod postacią Rejestru Dłużników Handlowych. Znajdują się w nim informacje o niesolidnych firmach z branż: transport, media, produkcja, dystrybucja gazów, materiały budowlane.

Straty z powodu zalegania z płatnościami przynosi około 44 proc. firm. Ministerstwo Sprawiedliwości szacuje, że na skutek zatorów płatniczych w 2001 r. upadnie ponad 5 tys. firm, a około 200 tys. zostanie wykreślonych z systemu REGON.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Patrycja Otto

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Handel długami w Internecie