Drugi co do wielkości producent aut w Japonii odnotował w okresie od kwietnia do czerwca zysk operacyjny na poziomie 1,66 mld USD. To o ponad 20 proc. mniej od średnich prognoz analityków ankietowanych przez LSEG, którzy spodziewali się 2,12 mld USD.
Cła Trumpa kosztują Hondę miliardy
Honda oszacowała, że wprowadzone w kwietniu przez prezydenta USA Donalda Trumpa 27,5-proc. cła na import aut (na które składa się wcześniejsza stawka 2,5 proc. oraz nowa, dodatkowa opłata w wysokości 25 proc.) obniżyły kwartalny zysk operacyjny o około 0,85 mld USD.
Jednocześnie spółka złagodziła swoje wcześniejsze szacunki dotyczące całorocznego wpływu ceł – obecnie przewiduje, że uszczuplą one zysk operacyjny o 3,06 mld USD, wobec wcześniejszych prognoz mówiących o 4,42 mld USD.
Honda podniosła również prognozę całorocznego zysku operacyjnego z 3,40 mld USD do 4,76 mld USD, zakładając jednocześnie słabszego jena niż w poprzednich kalkulacjach.
Branża motoryzacyjna pod presją amerykańskich ceł
Japoński producent nie jest jednak odosobniony w zmaganiach z efektami amerykańskich ceł. General Motors odnotował w II kwartale spadek zysku o 32 proc. do 3 mld USD, z czego 1,1 mld USD to koszt ceł. Stellantis poniósł w pierwszej połowie roku 2,3 mld EUR straty, m.in. przez cła i wysokie koszty restrukturyzacji. Ford oszacował tegoroczny wpływ ceł na 2 mld USD, co przyczyniło się do 22-proc. spadku zysku EBIT w II kwartale.
W Europie cła wywołały spadki cen akcji BMW, Daimlera i Continentala. Niemiecki Związek Przemysłu Motoryzacyjnego apeluje o negocjacje z USA, choć analitycy IfW oceniają, że największe straty poniosą Meksyk i Kanada, a wpływ na Niemcy będzie ograniczony.
Wśród marek najbardziej narażonych na nowe cła są Jaguar Land Rover, Volvo, Mazda, Volkswagen i Mercedes.
