Hongkong przejął na siebie ciężar wzrostów w Azji

Przemek Barankiewicz
11-02-2002, 09:32

W poniedziałek z powodu święta nie działały giełdy w Japonii, Korei i Malezji, a w Hongkongu gracze handlowali krócej niż zwykle. Wystarczyło to jednak indeksowi Hang Seng do największego wzrostu od ponad trzech miesięcy.

Nastroje w Hongkongu poprawił spadek zapasów hurtowych w USA, skąd azjatyckie spółki czerpią gro swoich dochodów. Kurs banku HSBC, największego dewelopera Cheung Kong i czołowego banku Hang Seng zyskały po około 3 proc. Zwyżka cen ropy wzmocniła cenę CNOOC, jedynej spółki paliwowej na giełdzie.

Wzrosty na giełdach w Indiach i Singapurze wywołały rządy obu krajów. Władze Indii oczekują wzrostu gospodarczego na poziomie 5,4 proc. w tym roku. W Singapurze dynamika ma wynieść 1-3 proc.

W Australii ponownie zyskał kurs News Corp. Cena giganta medialnego rośnie, bo BSkyB, jego londyńskie ramię, podało lepsze od oczekiwanych wyniki za ostatni kwartał.

ONO

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemek Barankiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Hongkong przejął na siebie ciężar wzrostów w Azji