Imprez przybywa szybciej niż uczestników

opublikowano: 05-06-2014, 00:00

Rynek biletów na wydarzenia sportowe i muzyczne szybko rośnie, ale w tym roku podaż przekracza popyt.

Kto nie skacze, ten bez biletu. Sezon wakacyjnych imprez na świeżym powietrzu właśnie się rozkręca: za osiem dni startuje Orange Warsaw Festival, za niespełna miesiąc — gdyński Opener, a w ciągu najbliższych miesięcy na tysiącach imprez w całym kraju za mniejsze lub większe pieniądze będą bawić się miliony Polaków. Okazuje się jednak, że imprez przybywa szybciej niż ich uczestników.

Zobacz więcej

Występ Perfectu (FOT. GK)

— Obserwujemy obecnie zjawisko znacznej nadpodaży imprez. Klienci mogą wybierać z bardzo dużej liczby propozycji, oferta jest niezwykle różnorodna, a wydarzenia na bardzo wysokim poziomie. Imprez jest zdecydowanie więcej niż w tym samym okresie ubiegłego roku. Liczba sprzedanych biletów natomiast wygląda podobnie, rozkładając się na znacznie więcej eventów — mówi Marcin Matuszewski, prezes eBilet.pl, jednego z największych dystrybutorów biletów w Polsce.

Spółka szacuje, że rynek biletowanych imprez w Polsce jest już wart ponad 0,5 mld zł, z czego około 45 proc. to zasługa wydarzeń sportowych, 35 proc. — muzycznych, a 20 proc. — innych wydarzeń kulturalnych.

— Dynamika wzrostu naszych przychodów wynosi około 90 proc. rok do roku. Kontrolujemy 30 proc. rynku sprzedaży biletów na imprezy o charakterze ponadregionalnym — mówi Marcin Matuszewski.

Spółka w ubiegłym roku sprzedała około 2 mln biletów na ponad 30 tys. imprez. Cztery bilety na pięć sprzedaje się przez internet, reszta — przez punkty stacjonarne, głównie sieć salonów Empiku. Największe obroty zapewnia Warszawa — to około 40 proc. całej branży. Po niej najsilniejsze są: Dolny Śląsk, Wielkopolska, Pomorze z Trójmiastem, Śląsk i Kraków. Teraz eBilet coraz intensywniej zaczyna szukać klientów za granicą.

— Od ubiegłego roku oferujemy bilety obywatelom Rosji mieszkającym w Kaliningradzie. W pierwszej kolejności będziemy rozwijać sprzedaż dla naszych sąsiadów oraz w dużych ośrodkach polonijnych. W planach jest otwarcie własnych oddziałów oraz współpraca z lokalnymi partnerami — mówi Marcin Matuszewski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Imprez przybywa szybciej niż uczestników