INC ma swój pomysł na crowdfunding

Szymon Maj
opublikowano: 30-10-2019, 22:00

Dom Maklerski INC w ramach współpracy z GPW ma rozwijać polski rynek zbiórek udziałowych. Pierwsze emisje pojawią się jeszcze w tym roku

Zapowiadany przez GPW program związany z crowdfundingiem udziałowym powoli nabiera kształtów. Pierwszym partnerem giełdy został Dom Maklerski INC, który prowadzi działalność przez platformę Crowdconnect. Dotychczas nie działo się na niej zbyt wiele: przeprowadzono trzy emisje, w tym akcję Plantwear — producenta drewnianej biżuterii. Sebastian Huczek, wiceprezes INC, zapewnia jednak, że wraz ze współpracą z GPW projekt crowdinvestingu nabierze tempa.

Sebastian Huczek, prezes Domu Maklerskiego INC, podkreśla, że
nie będzie podpisywał umowy z każdym chętnym, potencjalnym emitentem, lecz
spółki będą przechodzić wnikliwą weryfikację.
Zobacz więcej

INWESTOWANIE, A NIE ZRZUTKA:

Sebastian Huczek, prezes Domu Maklerskiego INC, podkreśla, że nie będzie podpisywał umowy z każdym chętnym, potencjalnym emitentem, lecz spółki będą przechodzić wnikliwą weryfikację. Fot. ARC

— Giełda w ramach rozwoju swojej koncepcji GPW Private Market stworzyła program Partner Crowdfundingowy GPW, w którym może wziąć udział dom maklerski mający odpowiednie zezwolenia i prowadzący platformę o charakterze crowdinvestingu. Na razie jesteśmy jedynym domem maklerskim, który spełnia te kryteria. Działania, które zamierzamy podejmować z giełdą, to działania promocyjne wśród spółek i wśród inwestorów. Zajmiemy się też promowaniem dobrych wzorców w zakresie zbiórek udziałowych. Crowdinvesting ma być w naszej ocenie pierwszym etapem, by później skorzystać z innych rozwiązań dostarczanych na przykład przez giełdę, takich jak wejście na rynek NewConnect — mówi Sebastian Huczek.

Jego zdaniem istotnym elementem każdej akcji będzie zapewnienie opcji wyjścia z inwestycji przyszłym akcjonariuszom.

— My w przeciwieństwie do innych podmiotów uważamy, że crowdfunding nie jest alternatywą dla rynku giełdowego, tylko to jest pierwszy krok na rynek zorganizowany. Rzecz jasna istnieć może crowdfunding udziałowy bez późniejszego wprowadzania spółki do obrotu zorganizowanego, ale jeżeli mówimy o tej formie inwestycji, to trzeba zapewnić inwestorom możliwość wyjścia, a także techniczną obsługę masy akcjonariuszy. Zgodnie z naszą strategią znacząca większość spółek z naszej platformy będzie trafiała do obrotu zorganizowanego. Pierwsza spółka, której oferta była przeprowadzona przez Crowdconnect, czyli Plantwear już jest w trakcie przygotowań do debiutu. Dokumenty są już w KDPW i wkrótce powinien wpłynąć wniosek o wprowadzenie na giełdę — dodaje Sebastian Huczek.

Z licencją łatwiej

Złotą kartą dla INC jest licencja maklerska, uważa szef domu maklerskiego.

— Moim zdaniem obecne uwarunkowania prawne pozwalają na dobre funkcjonowanie na rynku, o ile ma się licencję maklerską. Jeśli jej nie ma, to działa się w szarej strefie, chyba że operuje się na udziałach. Jednak z uwagi na kwestie podpisów notarialnych, to ta forma jest bardzo trudna technicznie. My możemy oferować instrumenty finansowe i przekazywać wszystkie informacje, które mogą być dla inwestorów istotne. Robimy to jako platforma Crowdconnect prowadzona przez Dom Maklerski INC — mówi Sebastian Huczek.

Dlatego powszechny na innych platformach problem niepełnych danych finansowych i okrojonych wiadomości o emitującym akcje w przypadku INC raczej nie powinien wystąpić.

— Inwestor, który jest zainteresowany ofertą danej spółki, dostaje informacje o takim stopniu szczegółowości, jakiego chce. Dostępny jest tease, gdzie są podstawowe informacje, dostępne są też w prezentacji dane uszczegółowione, a dla osób, które chcą przeanalizować spółkę dokładnie, jest przewidziany kilkudziesięciostronicowy dokument na wzór memorandum informacyjnego. Opisane są w nim szczegółowo zindywidualizowane czynniki ryzyka i przedstawione dane finansowe. Zwracamy uwagę na bezpieczeństwo formalne — przekształcenie formy prawnej, jasne powiązania organizacyjne itp. To oczywiście zmniejsza liczbę potencjalnych emitentów, jednak naszym celem nie jest wpuszczanie na platformę każdego — wyjaśnia Sebastian Huczek.

Strategia platformy

Na rynku są platformy, w których dominują browary, producenci gier czy start-upy technologiczne. Crowdconnect nie planuje na razie tak wąsko się profilować.

— Przygotowujemy obecnie kilka ofert, które powinny być aktywne w najbliższych miesiącach. Uruchamiany także drugi segment — „startup zone” dla spółek, które na rynku będą debiutowały nie bezpośrednio po ofercie, ale w perspektywie trzech lat. Zakładamy, że rocznie będziemy mieli co najmniej kilka-kilkanaście takich ofert jak Plantwear, czyli spółek, które mogą myśleć o niezwłocznym debiucie, oraz kolejnych kilka lub kilkanaście, które będą mogły pójść na rynek giełdowy w ciągu trzech lat. Pojawią się u nas firmy z branży biotechnologicznej, spółki zajmujące się kryptografią, będą także projekty gamingowe — mówi Sebastian Huczek.

Jak dodaje, weryfikacja spółek będzie się opierać m.in. na obecnych i przyszłych zyskach oraz przygotowaniu prawnym firmy.

— Właściciele biznesu muszą pokazać przejrzysty i racjonalny biznesplan oparty na założeniach dających się zweryfikować. Spółka musi być przygotowana od strony formalnej, kapitał zakładowy musi być opłacony w całości. Nie może być tak, że są to spółki, które mają kapitał opłacony w jednej czwartej, bo tyle wymaga KSH. Istotna będzie też weryfikacja i zabezpieczenie środków tak, by były wykorzystane na racjonalne cele, które są zapisane w celach emisji, a nie takie, na których skorzysta właściciel spółki czy osoba blisko z nim związana — dodaje Sebastian Huczek.

Kwestie przeprowadzania emisji nie będą znacząco się różnić od już dostępnych platform. Maksymalna kwota zbiórki pozostanie taka sama — około 4 mln zł. Pierwsze akcje prawdopodobnie pojawią się już w tym roku.

— Chcemy iść na jakość, a nie ilość. Mamy w przygotowaniu kilka spółek. Zapewne dwie—trzy spółki pojawią się w listopadzie i grudniu. W pierwszym półroczu 2020 będzie to około 5 do 10 ofert — przewiduje Sebastian Huczek.

Sprawdź program "Venture Capital Forum", 10 grudnia 2019, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Szymon Maj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu