Po południu giełdowe indeksy kontynuują spadkową tendencję. Do słabych od początku sesji dołączył KGHM po tym jak osiągnięto porozumienie między związkami zawodowymi a zarządem spółki, na mocy którego płace w 2005 r. wzrosną o 10 proc.
To oczywiście nie mogło spotkać się z aprobatą akcjonariuszy Polskiej Miedzi. Kurs szybko zanurkował i na nic się zdał wzrost ceny miedzi w Londynie do poziomu najwyższego od miesiąca. Spadek notowań miedziowego kombinatu doprowadził do pogłębienia spadku WIG20, który wyhamował dopiero przy linii krótkoterminowego trendu wzrostowego.
Głównego tonu wydarzeniom na poniedziałkowej sesji nadają PKO BP i PKN Orlen. Obie spółki tanieją od samego rana przy wysokich obrotach. Obroty walorami płockiej rafinerii przekroczyły już 150 mln zł. Podane przed sesją dobre wyniki za III kwartał inwestorzy wykorzystali jako pretekst do realizacji zysków po tym jak w piątek kurs poprawił historyczne maksimum.
Ponad 1,5 proc. spada kurs PKO BP. Potwierdzają się więc obawy, że w okolicach 25 zł inwestorzy nie będą już skłonni dokupować walorów. Zamiast tego dziś realizują zyski. Obroty przekraczają 240 mln zł. AS