Rozmowa z Beatą Bochińską, prezes Instytutu Wzornictwa Przemysłowego
Innowacyjność to przede wszystkim kreatywność, pozwalająca na nowe rozwiązania i zwiększanie konkurencyjności.
"Puls Biznesu": Czym jest innowacyjność?
Beata Bochińska, prezes Instytutu Wzornictwa Przemysłowego (IWP): Najczęściej kojarzy się z nowoczesną technologią służącą do stworzenia nowatorskiego produktu. Ale to nie wyczerpuje jej definicji. Na przykład zastosowanie wzornictwa przemysłowego to jedna z najtańszych metod podniesienia efektywności firm i rozwoju innowacyjnego produktu. W Polsce musimy się nauczyć takiego postrzegania innowacji. Propozycje projektantów, np. niecodzienne zastosowanie materiału, technologii czy rozwiązań ergonomicznych, daje przewagę konkurencyjną i obniża koszty wytworzenia produktu wyróżniającego się na rynku.
Gdzie można wprowadzać innowacyjne rozwiązania?
Na każdym etapie życia produktu: od niestandardowego i wyjątkowo skutecznego badania rynku poprzez zastosowanie efektywnej metody współpracy np. z projektantem produktów i usług aż po nowe metody marketingu. IWP jako doradca przedsiębiorstw wskazuje, gdzie można zastosować innowacyjne podejście i wykorzystać potencjał stosowanych w firmach technologii. Na początku często potrzebny jest audyt. Pozwala zobaczyć, co i gdzie należy poprawić, co wzmocnić, a w co nie warto inwestować, bo można skorzystać z usług outsourcera. Wiele firm już korzysta z takiego doradztwa.
Zmiana wyglądu produktu podnosi konkurencyjność?
Bardzo. Pozwala dostrzec go wśród miliona innych. Ale sam tzw. styling nie wystarczy — ta dziedzina zajmuje się wyglądem produktu. Projektowanie przez przez specjalistę-designera to szukanie optymalnych rozwiązań technologicznych, uproszczenia produkcji, obniżania zużycia energii podczas wytwarzania i utylizacji, a także nadanie estetycznego, akceptowanego przez odbiorców wyglądu. Polscy projektanci od lat uchodzą za specjalistów w rozwiązywaniu problemów technologicznych i estetycznych. Dołączają do zespołów projektowych globalnych marek. Ich wielki potencjał mogą wykorzystać rodzime firmy. Niestety, nie zawsze wiedzą, jak taką współpracą zarządzać. Ale coraz częściej szukają w tej dziedzinie wsparcia i podnoszą swoje kompetencje.
Nasze firmy są innowacyjne?
To zależy od branży i dojrzałości. Duże i dobrze zorganizowane firmy stosują innowacyjne zarządzanie, np. logistyką czy zasobami materiałowymi. Także wiele małych firm kładzie nacisk na wartość dodaną, np. na niestandardowe projektowanie usług. Ale sporo przedsiębiorstw, głównie produkcyjnych, nie jest innowacyjnych w rozwoju nowego produktu, bo przez lata pracowały na zlecenie międzynarodowych graczy, którzy korzystali z naszej tańszej siły roboczej i podwykonawstwa. Ich oferta jest na ogół odtwórcza i mało konkurencyjna. Jednak w naszych badaniach ponad 76 proc. firm deklaruje chęć pracy z projektantami wzornictwa, bo uznają tworzenie nowego produktu za niezbędne do rozwoju i budowania przewagi rynkowej. Czyli zmienia się mentalność zarządzających. Dostrzeganie braku kompetencji i chęć jej pozyskania, to pierwszy krok do sukcesu.
Firmy, które chcą być innowacyjne, muszą liczyć tylko na siebie?
Dużym wsparciem dla tych, które chcą zacząć rozwijać innowacyjne procesy zarządzania i produkty, są programy z funduszy unijnych. Jeden z nich to program Zaprojektuj Swój Zysk (ZSZ) — unikalny w Europie Środkowej i sprawdzony w krajach starej "15". To projekt kluczowy dla gospodarki. Pozwala bezpłatnie wyszkolić i wykształcić w firmie kompetencje zarządzania wzornictwem i rozwojem innowacyjnych produktów. Przedsiębiorcy i projektanci uczestniczą we wspólnych warsztatach. Aby wziąć w nim udział, wystarczy wejść na www.iwp.com.pl i zalogować się do projektu ZSZ. Poznaje się studia przypadków i dobre praktyki, pomagające w skutecznym działaniu w firmie. Sfinansowanie zakupów innowacyjnych rozwiązań, np. projektów, ułatwiają też działania Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości: 4.2 w Programie Operacyjnym Innowacyjna Gospodarka oraz 1.4 i 4.1.
Jaki kraj to wzór innowacyjności?
Innowacje to główny czynnik wzrostu najbardziej rozwiniętych krajów. Postęp w tej dziedzinie coraz mniej zależy od inwestycji w majątek trwały, a coraz bardziej od nakładów w wartości niematerialne, np. badania i projekty. Najbardziej innowacyjne są kraje, które połączyły edukację oraz rozwój badań i ich transfer do gospodarki: Finlandia, Japonia, USA, Dania, Irlandia.
Co trzeba zrobić, by Polska do nich dołączyła?
Tworzyć spójne działania, by powstał łańcuch powiązań, które dadzą szansę rozwoju innowacji. W projektowaniu i zarządzaniu wzornictwem najważniejsze było wykształcenie odpowiedzialnych projektantów, a także sprawnych i kompetentnych menedżerów produktu, którzy umieją w firmach wykorzystać potencjał kreatywnych dostawców usługi projektowej. Sukcesem okazały się studia podyplomowe z zarządzania nowym produktem z zastosowaniem wzornictwa (Design Management), które IWP uruchomiło razem ze Szkołą Główną Handlową. Dzięki nim wyszkoleni kierownicy produktu wielu firm umieją wykorzystać potencjał projektantów i wiedzą, jak skorzystać z funduszy i zoptymalizować wdrożenia. O to chodzi — działania muszą być systemowe i powiązane, jeśli zależy nam na skutecznym rozwoju innowacji w skali kraju.
Otoczenie biznesowe się zmienia w związku z sytuacją makroekonomiczną i rewolucją, jaką jest cyfryzacja. Dlatego procesy zarządzania i poszukiwania nisz na nowe produkty i usługi muszą się zmienić. Szeroko rozumiana innowacyjność to dziś podstawa firm rozwijających się i tych z ugruntowaną pozycją. Żeby stała się dla nich niezbędna, potrzeba w Polsce klasy ludzi wyjątkowo kreatywnych i odważnie podejmujących ryzyko. Musimy ich odpowiednio edukować, uczyć współpracy ze specjalistami i doradcami, związanymi z obszarami biznesu, które są nowe dla naszych firm.
Marta Bellon