Inwestycje alternatywne w znaczki i autografy

PAP
05-08-2011, 07:26

W poszukiwaniu oryginalnych i zyskownych form lokowania pieniędzy wyobraźnia inwestorów nie ma granic. Po obrazach i  winie przyszła kolej na znaczki czy autografy – stwierdza "Dziennik Gazeta Prawna".

Nikt w naszej części Europy nie inwestuje w wino tak dużo jak nasi krajanie. "W bordoskie wina leżakujące w beczkach w tym roku Polacy zainwestowali 50 mln zł. To kilkukrotny wzrost w porównaniu z ubiegłorocznym wynikiem, kiedy nasi rodacy ulokowali tak 8 mln zł" – mówi Maciej Kossowski, prezes Wealth Solutions, firmy pomagającej polskim klientom inwestować w wino czy whisky.

W zeszłym miesiącu zakończono też pierwszą subskrypcję certyfikatów funduszu inwestującego w obrazy i kolekcje sztuki, pierwsze takie przedsięwzięcie w Europie Środkowej. Fundusz uruchomił Dom Aukcyjny Abbey House w porozumieniu z Idea TFI.

Ale inwestorzy szukają już nowinek. Do bardziej egzotycznych należą autografy znanych ludzi, skrzypce wielkich mistrzów, znaczki pocztowe, zabytkowe samochody, cygara. Fundusze pozwalające inwestować w tego rodzaju aktywa działają na razie w Europie Zachodniej i USA. Polacy do większości z nich na razie nie mają dostępu, ale to się zmienia. Dzięki pośrednikom można już kupić kolekcję autografów takich gwiazd, jak Elvis Presley czy Madonna. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Inwestycje alternatywne w znaczki i autografy