Jakie są obowiązki pracodawcy zimą

opublikowano: 04-12-2022, 20:00
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Szef, który nie zapewnia odpowiedniej temperatury w firmie, łamie przepisy BHP. Może za to słono zapłacić.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • Jaką temperaturę w miejscu pracy powinien zagwarantować szef
  • Jaka kara grozi pracodawcy za łamanie przepisów BHP
  • Jakie rozwiązania może zastosować szef firmy w przypadku wystąpienia kryzysu energetycznego

Co spędza sen z powiek pracodawcom w okresie zimowym? Docierające do nich informacje o możliwych kłopotach energetycznych. Obawiają się perturbacji związanych z dostawą gazu i węgla do odbiorców prywatnych i firm świadczących usługi energetyczne. Niepokoi ich to, czy uda im się zabezpieczyć ciągłość pracy w nadchodzących zimowych miesiącach. Przepisy o BHP jasno określają, w jaki sposób szefowie firm mają to robić.

– Pracodawca powinien zapewnić w pomieszczeniach temperaturę nie niższą niż 14 stopni Celsjusza. Jeśli podwładni wykonują tam obowiązki pracownika biurowego, temperatura nie może spaść poniżej 18 stopni Celsjusza. Jeżeli z jakiegoś powodu pracodawca nie może zagwarantować wspomnianych temperatur za pomocą istniejącej w firmie instalacji, to znaczy, że nie zapewnia bezpiecznych i higienicznych warunków pracy. W takiej sytuacji podwładni mogą nie wykonywać obowiązków służbowych. Przysługuje im prawo do wynagrodzenia – tłumaczy Andrzej Bączkowski, ekspert ds. BHP w firmie doradczej W&W Consulting.

Kara grzywny

Eksperci Państwowej Inspekcji Pracy podkreślają, że za łamanie przepisów BHP, pracodawcy grozi kara grzywny. Jej maksymalna wysokość wynosi 30 tys. zł.

Andrzej Bączkowski wyjaśnia, jak można zaradzić wspomnianym sytuacjom.

– Należy zapewnić alternatywne źródła ciepła i doposażyć stanowiska pracy w grzejniki elektryczne. Co istotne, nie mogą one stanowić zagrożenia dla pracowników, a także dla bezpieczeństwa pożarowego budynku. Urządzenia powinny być zdolne do utrzymania minimalnej temperatury w pomieszczeniu – podkreśla Andrzej Bączkowski.

Zwraca jednak uwagę na małą efektywność cieplną grzejników elektrycznych. Dlatego – jak dodaje – takie rozwiązanie może niestety nie sprawdzić się w przypadku budynków o dużej powierzchni.

Zgodnie z przepisami, jeżeli pomieszczenie pracy nie podlega specjalnym normom technologicznym do utrzymywania niskiej temperatury, jak np. w chłodni, to pracodawca nie ma obowiązku rekompensowania podwładnemu braku ogrzewania np. odzieżą ciepłą lub posiłkami regeneracyjnymi.

Warto, zdaniem Andrzeja Bączkowskiego, aby ustawodawca lub przynajmniej przedstawiciele jednostek państwowego nadzoru warunków pracy przygotowali zestaw wytycznych do zastosowania w przypadku wystąpienia kryzysu energetycznego. Jakie zalecenia wchodzą w grę?

– Na przykład osoby, które mogą wykonywać obowiązki służbowe tylko w siedzibie zakładu, mogłyby być wyposażone w ciepłą odzież nawet do prac biurowych i lekkich fizycznych. Rozsądnym rozwiązaniem dla obiektów wielkopowierzchniowych byłoby wyznaczenie miejsc, w których podwładni mogliby się ogrzać. Warto rozważyć wprowadzenie obowiązku zapewnienia napoi i posiłków wszystkim osobom pracującym w pomieszczeniach o temperaturze niższej niż dopuszczalna – podkreśla Andrzej Bączkowski.

Brak zasilania

Ponadto zwraca uwagę na kwestię wstrzymania pracy zakładu z powodu braku zasilania w energię elektryczną.

– W tym przypadku pracownicy również zachowują prawo do wynagrodzenia. Istnieje możliwość skierowania ich do wykonywania innych obowiązków służbowych – zaznacza ekspert ds. bezpieczeństwa pracy w firmie doradczej W&W Consulting.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane