Japonia: aktywność fabryk nadal pozostaje problemem

Tadeusz Stasiuk
opublikowano: 04-01-2021, 10:10

Pojawiło się niewielkie światełko w tunelu w przypadku japońskich fabryk. Po 19-tu z rzędu spadkowych miesiącach, w grudniu ich aktywność wyszła „na zero”, co daje nadzieję na zmianę niekorzystnego trendu, informuje Reuters.

Toru Hanai / Reuters / Forum

Wskaźnik PMI opracowywany przez Jibun Bank Japan wzrósł w ostatnim miesiącu 2020 r. do 50,0 pkt, czyli poziomu odgradzającego rozwój od kurczenia się danego segmentu gospodarki. W listopadzie wskaźnik oscylował na poziomie 49,0 pkt. To pierwszy przypadek dotarcia do newralgicznej granicy od kwietnia 2019 r. Wskazuje, to, że po raz pierwszy od dwóch lat produkcja ustabilizowała się. Było to możliwe głównie dzięki temu, że produkcja i warunki zatrudnienia przestały spadać, kończąc najdłuższy zanotowany okres zniżek.

Odczyt PMI wykazał również, że ogólne nowe zamówienia spadły w najłagodniejszym tempie od grudnia 2018 r. Oczekiwania wzrostu na nadchodzący rok wzrosły w nadziei, że spowolnienie wywołane pandemią Covid-19 wygaśnie, a nowe produkty pobudzą popyt.

Firmy zgłaszały trwały wzrost optymizmu, a jedna trzecia respondentów przewiduje wzrost produkcji w ciągu najbliższych 12 miesięcy – ocenił Usamah Bhatti, ekonomista z IHS Markit.

Problemem pozostaje jednak eksport. Zamówienia spadły bowiem w grudniu w szybkim tempie drugi miesiąc z rzędu, co wynikało z nowych obostrzeń nałożonych na największych rynkach zbytu, w tym w Europie z powodu nowej fali infekcji.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane