Jest wstępne porozumienie w sprawie dzierżawy majątku SSN

PAP
opublikowano: 03-01-2009, 19:16

Stocznia Szczecińska Nowa oraz Mostostal Chojnice S.A. osiągnęły w sobotę wstępne porozumienie w zakresie większości istotnych warunków umowy dzierżawy majątku stoczni - powiedział PAP prezes stoczni Artur Trzeciakowski.

Dodał, że rozmowy będą kontynuowane po 6 stycznia. Trzeciakowski poinformował, że strony nie podpisały dokumentu w formie porozumienia, natomiast po spotkaniu powstała zaakceptowana przez Mostostal i SNN notatka.

Trzeciakowski powiedział, że "zdaniem Mostostalu - na obecnym etapie, w świetle tzw. specustawy wchodzącej w życie 6 stycznia konieczne jest uzyskanie potwierdzenia wszystkich postanowień umowy dzierżawy przez zarządcę kompensacji, który będzie jedynym prawnym dysponentem majątku stoczni. Według Mostostalu zarządca kompensacji powinien być stroną umowy" - powiedział prezes.

"Mostostal oświadczył również, że kontynuacja współpracy jest możliwa jedynie w przypadku wynegocjowania i podpisania umowy dzierżawy najdalej do 31 stycznia" - dodał Trzeciakowski. Decyzja o negocjacjach w sprawie majątku zapadła po nierozstrzygniętym przetargu na dzierżawę.

Przetarg na dzierżawę majątku Stoczni Szczecińskiej Nowa został zamknięty pod koniec grudnia ub. r. bez dokonania wyboru oferty.

Do komisji przetargowej wpłynęła tylko jedna oferta od Mostostalu Chojnice S.A. nie spełniająca wymogów formalnych.

Władze firmy podjęły jednak decyzję o kontynuacji rozmów z jedynym oferentem.

Przetarg miał dać zakładowi szansę kontynuowania produkcji do czasu sprzedaży stoczni, która ma nastąpić do czerwca 2009 r. Jak mówił wcześniej PAP przewodniczący Rady Nadzorczej Mostostalu Chojnice Zbigniew Urbaniec, firma chce wydzierżawić majątek stoczni, który jest niezbędny do kontynuowania produkcji stoczniowej i realizacji zawartych przez zakład kontraktów.

Dodał, że w drugiej kolejności, ale jak najszybciej, firma chciałaby uruchomić na terenie stoczni własną produkcję konstrukcji stalowych. Podpisana przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego tzw. specustawa stoczniowa przewiduje sprzedaż stoczni Gdynia i Szczecin w otwartym, nieograniczonym przetargu.

Przepisy nie gwarantują produkcji statków w sprzedanych stoczniach. Zakładają, że sprzedaż majątku stoczni musi mieć charakter bezwarunkowy, a ogłoszenie o przetargu nie może zawierać ograniczeń, na rzecz których podmiotów aktywa stoczni mogą być sprzedawane.

Ustawa obejmuje programem ochronnym stoczniowców zatrudnionych w zakładach w Gdyni i Szczecinie do 31 października 2008 roku.

Gwarantuje ona wypłatę odszkodowań od 20 tys. zł do 60 tys. zł w zależności od stażu pracy w stoczniach. Odszkodowania te są wolne od podatku PIT. Sprzedaż majątku stoczni powinna być zakończona do 31 maja 2009 r., jeżeli Komisja Europejska nie uzna potrzeby przedłużenia tego terminu.

Sama sprzedaż aktywów stoczni będzie mogła być poprzedzona umową dzierżawy. Dzierżawa nie będzie mogła jednak dotyczyć całego majątku stoczni, tylko jego części. Regulacja określa zasady zaspokojenia roszczeń wierzycieli stoczni.

W pierwszej kolejności mają być spłacani wierzyciele posiadający zabezpieczenia na majątku stoczni, a w dalszej będą spłacane zaległe podatki.

Tworzenie specjalnej ustawy jest związane z decyzją Komisji Europejskiej, która uznała, że pomoc udzielona stoczniom w Gdyni i Szczecinie jest nielegalna i dała polskiemu rządowi czas do 6 czerwca 2009 roku na wyprzedaż ich majątku. Ma to pozwolić na kontynuowanie ich działalności i zachowanie miejsc pracy.

Ustawa wchodzi w życie po upływie 7 dni od dnia jej ogłoszenia w Dzienniku Ustaw. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: PAP

Polecane