KE i Orlen "wstrzymały zegar" dla fuzji z Lotosem

Dodatkowe 20 dni robocze są potrzebne na zebranie dodatkowych informacji dla Komisji w sprawie fuzji z Lotosem.

„Dzięki procedurze „zatrzymania zegara” („stop the clock”) PKN Orlen zyskuje czas na zebranie dodatkowych informacji, a Komisja będzie miała więcej czasu na przeanalizowanie przedstawionej dokumentacji przed podjęciem finalnej decyzji” – pisze Orlen w komunikacie prasowym.

PKN Orlen
Zobacz więcej

PKN Orlen fot. Krystian Maj/FORUM

Polska spółka podkreśla, że procedura „stop the clock” jest wykorzystywana przez Komisję w pogłębionej fazie analiz, szczególnie w przypadku  skomplikowanych procesów przejęć kapitałowych.

„Byliśmy na to przygotowani. Obu stronom zależy, aby  transakcję przejęcia kapitałowego grupy Lotos przeprowadzić z korzyścią dla całego rynku. Jesteśmy pewni naszych argumentów i to dobry sygnał, że Komisji zależy na ich wnikliwej analizie” – mówi w komunikacie Daniel Obajtek, prezes PKN ORLEN.

Orlen dodaje też, że „stop the clock” oznacza czasowe ograniczenie tempa procesu, ale to standardowa praktyka.

„Była stosowana m.in. w postępowaniach EON/Innogy, czy Vodafone/Certain Liberty Global Assets. W przypadku obu procesów wydano pozytywną, warunkową decyzję” – podlresla Orlen w komunikacie.

Proces przejęcia Lotosu przez PKN ORLEN został zainicjowany w lutym 2018 r., podpisaniem listu intencyjnego ze Skarbem Państwa, który ma 53,19 proc. głosów na walnym Lotosu. W listopadzie 2018 r. Orlen złożył w Komisji Europejskiej wstępną wersję wniosku o zgodę na koncentrację.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: GRA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy