KE oczekuje wysokiego deficytu w Polsce w '04 i poprawy w'05

opublikowano: 29-10-2003, 19:07

Reuters: W opublikowanych w środę prognozach, Komisja Europejska oczekuje znacznego wzrostu przyszłorocznego deficytu budżetowego w Polsce z powodu kosztów poszerzenia. Dziura w finansach największego z nowych krajów członkowskich skurczy się jednak już w 2005 roku dzięki napływowi unijnych środków oraz poprawie koniunktury gospodarczej.

Prognozy Komisji przewidują, że w tym roku deficyt liczony według unijnych standardów księgowości (ESA 95) wzrośnie w Polsce do 4,3 procent produktu krajowego brutto (PKB) z 3,9 procent w roku ubiegłym. Polski wzrost gospodarczy ma przyspieszyć w 2004 do 4,2 procent z 3,3 procent w tym roku dzięki wzrostowi inwestycji i większym wydatkom konsumentów. Jednak z powodu znacznych kosztów poszerzenia oraz obniżki podatku CIT deficyt budżetu ma zwiększyć się znacząco do 5,9 procent PKB według polskich standardów rachunkowości. Jednak Komisja oczekuje, że już w 2005 roku deficyt budżetu obniży się do 4,9 procent, gdy wzrost gospodarczy sięgnie 4,8 procent, a do budżetu napłyną środki unijne.

Do jeszcze głębszego obniżenia deficytu może przyczynić się, zdaniem Brukseli, przyjęcie średniookresowego planu obniżki wydatków fiskalnych zaproponowanego przez ministra gospodarki Jerzego Hausnera. Ponieważ jednak nie został on jeszcze wprowadzony w życie, Komisja nie uwzględniła jego wpływu w swoich prognozach. Jednocześnie jednak, Komisja uwzględniła potencjalnie pozytywny efekt księgowy dotyczący sposobu klasyfikacji w budżecie otwartych funduszy emerytalnych, co do którego Eurostat nie podjął jeszcze ostatecznej decyzji. Dług publiczny, liczony zgodnie z unijnymi normami, ma zwiększyć się na koniec 2005 roku do 51 procent PKB z 45,1 procent w tym roku.

SZYBSZY WZROST NOWYCH CZŁONKÓW

W swojej jesiennej prognozie ekonomicznej Komisja oczekuje, że w nadchodzących latach dojdzie do znacznego przyspieszenia wzrostu gospodarczego w nowych krajach członkowskich. Uśredniony wzrost w 10 państwach, które w maju przyszłego roku staną się członkami UE ma przyspieszyć do 4,2 procent w 2005 roku z 3,1 procent w tym roku. Jako czynniki napędzające wzrost Komisja wymienia ożywienie w samej "piętnastce", która stanowi główny rynek eksportowy krajów akcesyjnych i "perspektywę rozszerzenia".

W sześciu spośród 10 krajów akcesyjnych deficyt budżetowy przekroczy jednak w tym roku poziom trzech procent PKB, niezbędny do przyjęcia wspólnej waluty - euro. Średnio deficyt w krajach kandydujących wyniesie pięć procent PKB. Jednak zdaniem Brukseli w 2005 wydatki rządowe ulegną pewnemu uporządkowaniu i deficyt spadnie w 10 krajach średnio do 4,1 procent.

Tegoroczny, wysoki wzrost gospodarczy w krajach akcesyjnych Komisja tłumaczy dynamicznym rozwojem eksportu, wzrostem produkcji przemysłowej oraz konsumpcji, której sprzyjają niskie stopy procentowe. Jeżeli chodzi o wzrost gospodarczy na czoło wysuwają się kraje bałtyckie. Litwa ma mieć w tym roku 6,6-procentowy wzrost gospodarczy, a Łotwa sześcioprocentowy. Na drugim biegunie znajduje się Malta z niespełna jednoprocentowym wzrostem przewidywanym na ten rok. Wzrost gospodarczy nie musi się jednak przełożyć na wzrost zatrudnienia.

Sytuacja na rynku pracy ma się poprawić, ale nie na tyle, by średnia stopa bezrobocia w regionie spadła z obecnych 15 procent. Inflacja w krajach akcesyjnych ma wzrosnąć w 2004 roku do 3,5 procent z 2,4 procent w tym roku. Najwyższą, 6,8-procentową inflację zanotuje w tym roku Słowacja, a na przeciwnym biegunie znajdzie się Litwa z 0,9-procentową deflacją.

((Tłumaczył: Piotr Skolimowski; Reuters Messaging: piotr.skolimowski.reuters.com@reuters.net; Reuters Serwis Polski, tel +48 22 653 9700, warsaw.newsroom@reuters.com))

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / KE oczekuje wysokiego deficytu w Polsce w '04 i poprawy w'05