Czytasz dzięki

KNF dostrzegła ludzi w GetBacku

opublikowano: 03-03-2020, 14:34
aktualizacja: 03-03-2020, 15:55

Nadzór doszedł do wniosku, że to nie abstrakcyjna spółka, ale konkretne osoby są winne nieprawidłowości.

Niemal dwa lata minęły od momentu, gdy spółka windykacyjna GetBack przestała regulować swoje zobowiązania. Ponad półtora roku jej były prezes przebywa w areszcie. Tymczasem Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) „wszczęła z urzędu” postępowania administracyjne dotyczące nałożenia kar pieniężnych na sześciu byłych członków zarządu windykatora oraz sześciu byłych i obecnych członków jego rady nadzorczej. Właściwie zrobiła to 14 stycznia 2020 r., ale informację przekazał do publicznej wiadomości dopiero po posiedzeniu z 3 marca 2020 r.

Siedziba KNF
Zobacz więcej

Siedziba KNF fot. Andrzej Hulimka/Forum

„Przekazanie do publicznej wiadomości informacji o wszczęciu postępowań umożliwi poinformowanie szerokiego kręgu odbiorców, w tym w szczególności inwestorów, o podejmowanych przez organ nadzoru działaniach, również tych mających na celu przeciwdziałanie naruszeniu prawa. Informacja ta nabiera szczególnego znaczenia w kontekście sytuacji faktyczno-prawnej spółki, wobec której zatwierdzono układ z wierzycielami” – głosi komunikat KNF.

KNF chce ukarać były zarząd i radę nadzorczą windykatora za nieprzekazanie w terminie czterech raportów okresowych za 2017 r. i raportu za pierwszy kwartał 2018 r. Chodzi jednak raczej nie tyle o nieprzekazanie informacji, co przekazanie danych wyssanych z palca. Taki wymiar miało bowiem 0,5 mln kary nałożonej w grudniu 2019 r. na GetBack jako spółkę. Obecny zarząd windykatora nie odwołał się od tej decyzji w związku z tym uprawomocniła się.

W przypadku naruszania obowiązków informacyjnych przez spółkę, członek zarządu spółki może być ukarany kwotą 1 mln zł, a członek rady nadzorczej 100 tys. zł.     

Sprawa rozliczeń rady nadzorczej GetBacku ma już wymiar sądowy. Jeden z drobnych akcjonariuszy zaskarżył uchwały walnego zgromadzenia o udzieleniu absolutoriów za rok 2018 Wojciechowi Łukawskiemu, partnerowi w Abris Capital Partners i Alicji Kornasiewicz, byłej wiceminister skarbu państwa. Uchwały te zapadły dzięki temu, że Abris ma większość na walnym windyktora. Z uchwał dotyczących absolutoriów za lata 2017 i 2018 wynika zaś, że chce chronić wszystkich członków nadzoru poza Kennethem Maynardem, byłym przewodniczącym rady nadzorczej. Głosami Abrisu otrzymują bowiem absolutoria. Jeśli nie uniemożliwia, to przynajmniej bardzo utrudnia to dochodzenie przez akcjonariuszy mniejszościowych roszczeń związanych z niewłaściwym sprawowaniem funkcji nadzorczych.

Wojciech Łukawski jak zasiadał w radzie nadzorczej GetBacku za prezesury Konrada K., tak zasiada obecnie.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane