Koksownie prognozują stabilizację koniunktury i planują rozwój

Polska Agencja Prasowa SA
20-04-2006, 12:17

Światowa produkcja stali i potrzebnego do jej produkcji koksu będzie rosnąć co najmniej do końca obecnej dekady - prognozują eksperci Europejskiego Komitetu Koksowniczego (ECC). Dla polskich koksowni, które są drugim po Chinach eksporterem koksu, oznacza to stabilizację produkcji oraz możliwość inwestycji i rozwoju - deklarują koksownicy.

Światowa produkcja stali i potrzebnego do jej produkcji koksu będzie rosnąć co najmniej do końca obecnej dekady - prognozują eksperci Europejskiego Komitetu Koksowniczego (ECC). Dla polskich koksowni, które są drugim po Chinach eksporterem koksu, oznacza to stabilizację produkcji oraz możliwość inwestycji i rozwoju - deklarują koksownicy.

W czwartek na posiedzeniu w Katowicach spotkali się członkowie ECC - najważniejszej instytucji tej branży, skupiającej czołowe europejskie koksownie oraz instytuty badawcze związane z koksownictwem. Komitet spotkał się w Polsce po raz pierwszy od 10 lat.

"Jeszcze kilka lat temu nikt nie wierzył, że produkcja koksu w Europie ma przyszłość (...) Odrodzenie przemysłu koksowniczego przyszło wraz z drastycznym zwiększeniem światowej produkcji stali i żelaza, zwłaszcza w Chinach, któremu towarzyszył wzrost popytu na koks" - ocenił przewodniczący ECC Jean-Paul Gaillet.

Według niego, nawet przy spodziewanym spowolnieniu tempa wzrostu w nadchodzących latach, większe zapotrzebowanie na stal na świecie, napędzane szybkim rozwojem Chin, utrzyma się co najmniej do końca dekady. "Trudno sobie wyobrazić strategię producenta stali bez zabezpieczenia dostaw koksu. Dlatego naprawdę wierzę, że w nadchodzących latach nie będziemy świadkami zamykania koksowni" - powiedział szef ECC.

Światowa produkcja koksu jest ściśle powiązana z produkcją stali. W 2004 r. na świecie wyprodukowano ponad 1,05 mld ton stali i 427 mln ton koksu, a w 2005 r. ponad 1,1 mld ton stali i ok. 470 mln ton koksu. Prognozy mówią, iż produkcja będzie się nadal zwiększać. Oczekuje się, że w 2007 r. poziom produkcji stali wyniesie ok. 1,2 mld ton.

"Nie wszyscy zdają sobie sprawę, że Polska, mimo niewielkiego udziału w światowej produkcji koksu (ok. 2,4 proc.), jest liczącym się w świecie eksporterem. Po Chinach jesteśmy drugim co do wielkości udziałowcem globalnego rynku koksu" - podkreśla wiceprezes Koksowni Przyjaźń w Dąbrowie Górniczej Andrzej Warzecha. W najbliższych latach koksownia ta zainwestuje ok. 250 mln euro, a do 2016 r. drugie tyle.

Mimo prognoz utrzymania stabilnej koniunktury, eksperci są zgodni, że koksownie nie mają już co liczyć na powtórzenie boomu z 2004 r., kiedy cena koksu na rynku międzynarodowym osiągała historycznie rekordowy poziom ponad 400 USD za tonę. Uruchomiono zatrzymane baterie koksownicze i rozpoczęto budowę nowych, aby zwiększyć podaż. W efekcie tona koksu kosztuje teraz ok. 100 USD.

Polskie koksownie wytwarzają blisko 10 mln ton koksu rocznie. Połowa produkcji trafia na eksport, głównie do krajów europejskich. Zaletą polskich koksowni jest bliskość złóż węgla koksowego, wydobywanego w kopalniach Jastrzębskiej Spółki Węglowej. Eksperci przestrzegają, że w ciągu 10-15 lat polskie koksownictwo stanie w obliczu spadku produkcji węgla, który trzeba będzie importować. Zmniejszy to konkurencyjność koksowni. Jednak co najmniej do 2010 roku mogą one liczyć na stabilny i opłacalny eksport.

"Eksport koksu, który od roku 1999 systematycznie rósł, spełniał rolę stabilizatora jego sprzedaży i produkcji w Polsce. W latach 1996-2004 eksport wzrósł o ok. 2,7 mln ton rocznie, a jego udział w sprzedaży z 21 do 49 proc. Prognozowany na dalsze lata deficyt koksu w Europie daje możliwość utrzymania rocznego eksportu polskiego koksu na ten rynek na obecnym poziomie 5 mln ton" - ocenia Marek Ściążko z Instytutu Chemicznej Przeróbki Węgla w Zabrzu.

Na europejskim rynku największym konkurentem polskiego koksu jest koks chiński. Chiny wytwarzają obecnie połowę światowej produkcji. Wkrótce konkurencją może być również produkt eksporterów rosyjskich i ukraińskich, którzy wykorzystali niższe wymagania jakościowe dla koksu wielkopiecowego w latach 2003-2004 i na trwale weszli na światowe rynki. Wielkość światowego handlu koksem to ok. 8 proc. globalnej produkcji tego paliwa, a głównymi jego eksporterami pozostają Chiny, Polska, Japonia i Rosja, a od 2003 r. także Ukraina.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Świat / Koksownie prognozują stabilizację koniunktury i planują rozwój