Kolastyna odbija od dna dzięki wynikom

Kamil Zatoński
12-05-2008, 07:56

Rynek uwierzył w trwałą poprawę zysków firmy kosmetycznej, którą zarządza Andrzej Grzegorzewski. Prognozowany zysk netto 12-15 mln zł jest możliwy do zrealizowania.

Inwestorzy bardzo dobrze przyjęli opublikowane w czwartek po sesji wyniki Grupy Kolastyna. Przy bardzo dużych jak na ten walor obrotach kurs skoczył o 9,7 proc. Już w minioną środę można było zaobserwować wzmożone zainteresowania papierami producenta kosmetyków. Cena akcji wzrosła o 8,5 proc. Te dwie sesje, dobre wyniki z pierwszego kwartału i optymistyczne perspektywy na cały rok dają nadzieję na odwrócenie trendu spadkowego, który trwa (trwał?) od końca czerwca 2007 r. Wówczas za akcje Kolastyny płacono ponad 7 zł, a pod koniec kwietnia tego roku — już zaledwie 2 zł (70 proc. mniej).

Akcje Kolastyny najdroższe w historii. Inwestorzy płacą nawet ponad 7 zł.

Przecenę potwierdziły wyniki drugiego kwartału ubiegłego roku, w którym zysk netto był symboliczny (23 tys. zł). Później przyszedł tradycyjnie najlepszy sezonowo trzeci, wakacyjny kwartał (3,2 mln zł zysku netto), ale finisz roku znów rozczarował. Czwarty kwartał spółka zakończyła stratą 328 tys. zł. Teraz znów wahadło wychyliło się w dobrą stronę. Pytanie tylko, na jak długo.

W komentarzu do wyników zarząd przekonuje, że widać w nich pierwsze efekty ubiegłorocznych inwestycji w rozwój grupy. Chodzi o przejęcie spółki Unicolor, fuzję z fabryką kosmetyków Miraculum oraz przejęcie wybranych marek od PZ Cussons Polska. Pozwoliło to poszerzyć ofertę produktową i — jak utrzymuje zarząd — uzyskać efekty synergii.

Widoczne jest to przede wszystkim na poziomie kosztów, bo dynamika przychodów wciąż nie jest prze- konująca (18 proc.). Natomiast już marża zysku brutto ze sprzedaży, wypracowana w pierwszym kwartale (62 proc.), jest historycznie najwyższa, przy tym o 10 pkt proc. wyższa niż średnio w 2007 r. Udało się także zmniejszyć proporcję kosztów sprzedaży w odniesieniu do przychodów (do niespełna 20 proc., w 2007 r. średnio było to 25 proc.), choć można mieć wątpliwości, czy to trwała tendencja. Branża kosmetyczna wymaga bo- wiem sporych nakładów na promocję, dystrybucję i już w kolejnych kwartałach koszty te będą z pewnością bardziej widoczne. Koszty ogólnego zarządu pozostały na mniej więcej takim poziomie, jak w poprzednich okresach.

Należy jednak docenić jakość wyniku operacyjnego (4,1 mln zł, +67 proc. rok do roku), który w poprzednich trzech kwartałach wyraźnie poprawiała pozostała działalność operacyjna. Zysk netto wzrósł natomiast o 93 proc., do 2,96 mln zł. Narastająco zysk na akcję spółki w ostatnich czterech kwartałach to 0,13 zł, co przy cenie 2,50 zł daje wskaźnik cena do zysku 19,2 (dla całej giełdy to około 14). Prognoza na cały rok to 12-15 mln zł zysku netto (przyszły C/Z równy jest 7,5-9,3). Po pierwszym kwartale wydaje się ona realna, choć należy pamiętać o wspomnianej już historycznie dużej zmienności rezultatów spółki.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kolastyna odbija od dna dzięki wynikom