Komentarz Adama Sofuła: Kosztowna zgoda związków

Adam Sofuł
opublikowano: 02-12-2008, 09:43

Dzisiaj rząd przyjmie specustawę stoczniową, najdalej pojutrze będzie ona omawiana w parlamencie. I jest szansa, że stoczniowej debacie nie będą towarzyszyły huki petard i okrzyki demonstracji związkowych. OPZZ zaakceptował wczoraj projekt ustawy i wiele wskazuje na to, że  inne związki ze stoczni gdyńskiej i szczecińskiej pójdą ich śladem. Cena za  spokojną debatę była jednak wysoka. To podpisane w sobotę porozumienie w sprawie pakietu osłonowego.

Program ochronny dla pracowników obu stoczni może kosztować pół miliarda złotych. Każdy stoczniowiec, który skorzysta z programu dobrowolnych odejść, otrzyma od 20 do 60 tys. zł. To ukoiło obawy związkowców, ale warto zauważyć, że w najbliższych miesiącach do redukcji zatrudnienia dojdzie nie tylko w tej branży. I zwalniani pracownicy nie będą mogli liczyć na tak wysokie odprawy. Nie jest to pierwszy raz i nie jest to nawet najwyższa cena, za jaką polskie rządy w ostatnich latach kupowały spokój społeczny.

Nie ma co zazdrościć stoczniowcom odpraw — skoro kolejne rządy doprowadziły stocznie do sytuacji, w jakiej są teraz, to niech płacą. Trochę żal podatników, ale przynajmniej niektórzy z nich te kolejne rządy wybierali. Zresztą i podatnicy mogą mieć pewną pociechę: to już chyba ostatni raz, kiedy wspierają branżę stoczniową. Przy okazji został też częściowo rozstrzygnięty dylemat: czy lepiej pracować w prywatnej firmie, czy w państwowej. Odpowiedź jest prosta: najlepiej być z państwowej firmy zwalnianym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adam Sofuł

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Po godzinach / Komentarz Adama Sofuła: Kosztowna zgoda związków