Komentarz Jacka Zalewskiego: Przycięty pakiet

Jacek Zalewski
opublikowano: 27-11-2008, 07:13

Decyzja prezydenta Lecha Kaczyńskiego w  sprawie pakietu ustaw zdrowotnych ogłoszona została w najlepszym propagandowym stylu z minionej epoki — w głównym wydaniu Dziennika Telewizyjnego, pardon, Wiadomości TVP.

Taka forma masowego przekazu nie powinna dziwić, jako że podpisanie lub odmowa podpisania ustaw tym razem miała wyjątkową wagę polityczną. W odróżnieniu od wojenek np. o władzę nad mediami czy o wojskowe służby specjalne, na polu zdrowotnym doszło do naprawdę ważnego dla społeczeństwa starcia liberalnych koncepcji premiera Donalda Tuska z klasycznie lewicową wizją braci Kaczyńskich (używając liczby mnogiej, doceniamy wpływ Jarosława na podpisowe decyzje Lecha).

Na samym początku ścieżki legislacyjnej Prawo i Sprawiedliwości chciało odrzucenia wszystkich ustaw w pierwszym czytaniu, ale było w tym odosobnione. Nie znaczyło to jednak, że SLD i reszta formalnej sejmowej lewicy popiera koncepcję rządową. Datowany 6 listopada (wtedy Sejm rozpatrzył poprawki Senatu) pakiet zdrowotny w naturalny sposób podzielił się na trzy grupy.

Pierwszą utworzyły ustawy uchwalone wyłącznie głosami Platformy Obywatelskiej i Polskiego Stronnictwa Ludowego: ta najważniejsza, o zakładach opieki zdrowotnej, następnie o pracownikach tychże zakładów oraz przepisy wprowadzające. W takiej sytuacji rządowa koalicja zawsze pozostaje wobec weta bezradna, ponieważ nie ma szans na jego odbicie, czyli ponowne uchwalenie przez Sejm dwoma trzecimi głosów.

Grupa druga to ustawy uchwalone przez koalicję ze wsparciem Sojuszu Lewicy Demokratycznej: o akredytacji w ochronie zdrowia oraz o prawach pacjenta i rzeczniku tychże praw. W takich razach odrzucenie weta jest jak najbardziej realne — dlatego z punktu widzenia taktyki prezydenta opłaci się prewencyjne kierowanie ustaw na długie miesiące do Trybunału Konstytucyjnego.

Trzecią kategorię tworzy uchwalona przez Sejm jednogłośnie ustawa o konsultantach w ochronie zdrowia. Ponieważ zyskała aprobatę PiS, automatycznie zasłużyła na podpis prezydenta.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Jacek Zalewski

Polecane