Konieczne są zachęty promujące eksport usług

Leszek Rożdżeński
14-09-2005, 00:00

Polska ma ogromny potencjał pod względem rozwoju usług outsourcingowych w nadchodzących latach. Ocenia się, że wzrost nastąpi głównie w zakresie tzw. nearshoringu, czyli świadczenia usług dla firm z obszaru Unii Europejskiej. Zgodnie ze światowymi trendami można się spodziewać, że będzie to przede wszystkim outsourcing IT oraz tzw. business process outsourcing (BPO). Ten ostatni oznacza powierzenie innej firmie np. księgowości czy obsługi kadr.

Obecnie polski eksport usług IT nie wygląda imponująco. Nie różnimy się w tym zakresie znacząco od sąsiadów z Europy Środkowej — Czechów czy Węgrów. Według danych neoIT, we wszystkich trzech państwach eksport usług IT stanowi zaledwie niewielki procent całego eksportu. Podczas gdy w Polsce eksport usług IT w 2003 r. osiągnął 22 mln USD, zaś usług BPO 10 mln USD, w dwóch wymienionych państwach wynosił: 20 mln USD i 8 mln USD w przypadku Węgier oraz 26 mln USD i 15 mln USD w przypadku Czech. Jednak to właśnie nasz kraj ma największe szanse zmienić ten trend.

Duże firmy decydują się na outsourcing, bo poszukują oszczędności. Tu atuty Polski są bezsporne. Cena pracy polskiego informatyka jest dużo niższa niż jego kolegi z Francji czy Wielkiej Brytanii. Jednocześnie jest ona porównywalna do stawek obowiązujących w Indiach i tylko nieco wyższa niż w Meksyku, Malezji, Tajlandii czy Chinach. Różnicę tę niweluje jednak bliskość kulturowa i geograficzna, a te działają na naszą korzyść.

Pamiętać należy, że outsourcing to nie tylko oszczędności. Jak mawiał Forrest Gump, błędem jest strzyżenie się samemu. Jedną z ważniejszych korzyści dla zleceniodawcy jest możliwość skoncentrowania się firmy na jej podstawowym zakresie działalności. W tym momencie kluczowa staje się jakość świadczonych usług — i tu Polska zdecydowanie ma się czym pochwalić. Polscy specjaliści IT są co najmniej tak dobrze albo nawet lepiej wykształceni jak ich koledzy z zagranicy. Studenci polskich uczelni technicznych odnoszą sukcesy na najbardziej prestiżowych konkursach dla informatyków. We Francji żartuje się o polskich hydraulikach, a nie informatykach, bo tych ostatnich Francuzi chętnie by u siebie widzieli. Sami mamy doskonałe doświadczenia z naszymi ludźmi pracującymi za granicą. Czy to przy projektach dla francuskiego ATOS i France Telecom, czy dla hinduskiego I-flex Solutions — kompetencje naszych specjalistów robią na partnerach duże wrażenie.

Biorąc pod uwagę potencjał naukowo-techniczny, Polska — dzięki dużo większej liczbie ośrodków akademickich i wykształconych młodych ludzi gotowych do podjęcia pracy — może wygrać konkurencję z sąsiadami — Czechami, Słowacją, Węgrami. Według danych UNESCO, samych informatyków mamy blisko 225 tys. Szczególnie dobrze wypadamy w porównaniu z innymi państwami pod względem liczby absolwentów trafiających co roku do sektora IT w stosunku do wielkości populacji. Jak podaje neoIT, podczas, gdy dwa państwa z największą populacją na świecie — Chiny i Indie — zanotowały w 2003 r. odpowiednio 50 i 75 tys. absolwentów, w Polsce liczba ta wynosiła aż 40 tys. przy populacji „zaledwie” 38 mln. Co ważne, większość młodych absolwentów zna angielski, a nierzadko również drugi język obcy.

Aby potencjał naszego kraju był odpowiednio wykorzystany, potrzebne jest wsparcie władz państwowych. Jeżeli chcemy rozwijać przemysł IT oraz zwiększać jego konkurencyjność, konieczne jest wprowadzenie konkretnych zachęt podatkowych i regulacji promujących eksport usług. W Polsce działa szereg ośrodków, jak np. centra rozliczeniowe czy badawcze uruchamiane przez zagraniczne koncerny. W większości były to inwestycje typu greenfield — ich właściciele samodzielnie tworzyli niezbędną infrastrukturę. Warto pamiętać, że zaplecze takie jak chociażby centra przetwarzania danych mogą im również udostępnić polskie firmy — np. Computerland. Gdyby udało się przełamać obawy koncernów przed korzystaniem z usług polskich podwykonawców, korzyści dla naszej gospodarki mogłyby być jeszcze większe.

Leszek Rożdżeński dyrektor centrum outsourcingu Computerlandu

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Leszek Rożdżeński

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Technologie / Konieczne są zachęty promujące eksport usług