Kot i pies w środkach trwałych

Iwona Jackowska
28-11-2017, 22:00

W kosztach firmowych można rozliczyć nawet nietypowe wydatki, ale pod pewnymi warunkami — podkreślają eksperci inFaktu.

Choinki, stroiki, świąteczne dekoracje, które w ostatnich tygodniach zaczynają zdobić pomieszczenia wielu firm, też pojawią się na liście wydatków uwzględnianych przez przedsiębiorców w kosztach uzyskania przychodów. Jednak, jak zastrzegają eksperci inFaktu, nie w każdym przypadku. Przyznają, że zakupy związane z tradycją Bożego Narodzenia służą stworzeniu pozytywnego wizerunku firmy w oczach klientów, ale to zbyt mało, aby uznać, że można je zaliczyć do kosztów podatkowych.

Wydatek uwzględniany przy rozliczaniu podatków dochodowych musi mieć związek z prowadzoną działalnością. Według specjalistów inFaktu, w przypadku zakupu ozdób świątecznych ta zależność nie powinna być trudna do interpretacji dla prowadzących lokale gastronomiczne, sklepy, salony fryzjerskie czy kosmetyczne bądź biura i gabinety, w których przyjmowani są klienci.

Byle bez przepychu

W takich przypadkach można przyjąć, że odpowiedni wystrój przyciąga klientów, przyczyniając się do zwiększenia obrotów firmy. Urzędnicy skarbowi mogą jednak zanegować taki pogląd, jeżeli przedsiębiorca prowadzi działalność we własnym domu. Magda Sławińska-Rzemek, doradca podatkowy i kierownik Działu Specjalistów inFaktu, zwraca ponadto uwagę, że zakupy zbyt drogich i wystawnych dekoracji mogą zostać uznane za wydatki reprezentacyjne, których nie zalicza się do kosztów podatkowych, a kartki z życzeniami wysyłane do kontrahentów mogą być w nich uwzględnione, jeśli służą podtrzymaniu kontaktów biznesowych. Dla fiskusa ważny jest przede wszystkim związek ponoszonych wydatków z prowadzeniem działalności — czyli ich możliwym wpływem na przychody.

Te kwestie budzą wątpliwości i są przedmiotem wielu interpretacji. Wydano taką np. w sprawie firmowych garniturów. Zgodnie z interpretacją cytowaną przez ekspertów inFaktu, „wydatki na zakup stroju biznesowego ze stałym oznaczeniem firmy spełnią funkcję reklamową (…), co w efekcie może wpływać na zwiększenie przychodów”. I tak wydatek na garnitur może być kosztem podatkowym, jeżeli będzie zawierał elementy identyfikujące firmę, umieszczone w widocznym miejscu i trwale na odzieży. Oznaczenie musi jednoznacznie kojarzyć się z firmą.

— Jeżeli osoba, której firma nosi nazwę Kancelaria Adwokacka Jan Kowalski, na koszulach lub garniturze wyhaftuje monogram JK, a litery nie stanowią logo firmy, to moim zdaniem, organ podatkowy może to uznać raczej za ekstrawagancję niż symbol identyfikujący firmę — zauważa Magda Sławińska-Rzemek. Zwraca uwagę, że garnitur powinien być wykorzystywany wyłącznie do celów firmowych, aby przedsiębiorca mógł jego zakup rozliczyć podatkowo.

Inwentarz do ewidencji

Podobne zależności muszą być spełnione w każdym przypadku, który wydaje się nietypowy. Według inFaktu, urzędnicy nie powinni sprzeciwić się podatkowemu rozliczeniu kosztów wyżywienia, opieki weterynaryjnej, szczepień czy szkoleń psa, którego zadaniem jest pilnowanie terenu zakładu, przy czym jego rasa powinna odpowiadać pełnionej roli, a więc stróżujący york może budzić wątpliwości.

Przedsiębiorca prowadzący zajęcia hipoterapii może uwzględnić w podatku wydatki na utrzymanie koni, a inny — na żywienie i leczenie kota, który zwalcza gryzonie w magazynie firmowym. Znane są też przypadki wykorzystywania kaczek do walki ze ślimakami na uprawach rolnych bądź dżdżownic użyźniających glebę. — Podatkowe rozliczenia kosztów związanych z wykorzystaniem naturalnych predyspozycji zwierząt pracujących, pomagających przy prowadzeniu firmy, jest jak najbardziej możliwe. W takim przypadku należy je wprowadzić do ewidencji środków trwałych jako inwentarz żywy — dodaje doradca.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Inne / Kot i pies w środkach trwałych