Kowalczyk: rząd chce ustawy frankowej, ale potrzebuje dokładnych danych z KNF

ISBNews
22-03-2016, 10:09

Rząd chce przyjąć ustawę o kredytach w CHF, ale nadal nie ma pełnej wiedzy na temat kredytów hipotecznych i liczy, że Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) udostępni bazę, na podstawie której liczyła koszty ich przewalutowania, poinformował szef Komitetu Stałego Rady Ministrów Henryk Kowalczyk.

Zobacz więcej

Henryk Kowalczyk Jerzy Dudek/FORUM

"No właśnie, chcielibyśmy ją wprowadzić, tylko nie mamy nadal pełnej wiedzy" - powiedział Kowalczyk w wywiadzie dla radia RMF FM, odpowiadając na pytanie, czy rząd nie zrezygnuje z ustawy o przewalutowaniu kredytów frankowych.

"Rząd nie ma dostępu do informacji kredytowych. Taki dostęp do precyzyjnych informacji kredytowych ma KNF, a nie rząd. […]Mam nadzieję, że KNF udostępni nam bazę, na podstawie której liczył te koszty" - podkreślił Kowalczyk.

Według niego, KNF "niedokładnie" przygotował analizę skutków tej ustawy - wyliczenia Komisji "nie pokazują nam wszystkiego", co jest niezbędne, aby można dyskutować o pomocy frankowiczom.

Podkreślił, że "może trzeba tę pomoc rozłożyć na lata". "Bo przecież 70 mld zł... Jeśli to by było prawdą, to niemożliwe jest obciążenie kosztami banków taką kwotą równocześnie, w jednym roku" - powiedział Kowalczyk.

W ub. tygodniu KNF opublikowała stanowisko, w którym stwierdziła, że skutki finansowe projektowanej ustawy o kredytach walutowych mogą nie tylko zachwiać stabilnością poszczególnych banków, ale również prowadzić do utraty zaufania do systemu bankowego, a w skrajnym scenariuszu spowodować kryzys finansowy. W najbardziej prawdopodobnym scenariuszu całkowite obciążenie banków w 2016 r. z tytułu spreadu i restrukturyzacji kredytów wynosi 66,9 mld zł.

Projekt ustawy o kredytach walutowych, przygotowany przez Prezydenta Andrzeja Dudę i przedstawiony 15 stycznia br., zakłada trzy mechanizmy restrukturyzacji kredytów w CHF: dobrowolny, przymusowy i przenoszący własności nieruchomości i innych praw w zamian za zwolnienie kredytobiorcy z długu. Projekt zakłada tzw. kurs sprawiedliwy, tzn. obliczany indywidualnie dla każdej umowy kredytowej i obowiązujący do końca jej trwania.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: ISBNews

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Kowalczyk: rząd chce ustawy frankowej, ale potrzebuje dokładnych danych z KNF