Kredyty przegrywają z leasingiem

Paweł Zielewski
20-05-2002, 00:00

Rzadko opłaca się pożyczać na zakup wozu z górnej półki.

Problem z bankami samochodowymi polega na tym, że mimo posiadania w ofertach propozycji kredytowych dla firm, bardziej nastawione są na klienta detalicznego. Powód jest prosty: firmie nie opłaca się zaciągać pożyczki i tym samym komplikować sobie historii kredytowej.

Co jednak, gdy firma zdecyduje się na kredyt bankowy. Źródeł kredytowania jest wiele, jednak należy zastanowić się, czy korzystać z oferty banku samochodowego, czy raczej udać się do komercyjnego banku uniwersalnego.

Sami bankowcy tłumaczą, że łatwiej udzielić pożyczki osobie fizycznej niż firmie. Związane jest to z obróbką dokumentacji, którą przyszły kredytobiorca powinien w banku złożyć. Od firm instytucje finansowe żądają nie tylko dowodów wpisów o prowadzeniu działalności gospodarczej, ale bardzo często — co zwykle pomijane jest w reklamach produktów — przedsiębiorcy nakłaniani są do podawania bankom szczegółowego opisu sytuacji finansowej, która z ich punktu widzenia powinna stanowić tajemnicę firmy.

Oprocentowanie kredytów waha się w granicach 20-25 proc. w skali roku, zależnie od czasu kredytowania samochodu i rodzaju oprocentowania (stałe lub zmienne).

Na polskim rynku działa kilka banków samochodowych – Fiat Bank, Ford Bank, Renault Credit, Volkswagen Bank, Toyota Bank i DaimlerChrysler oferują pożyczki na nowe auta własnej marki oraz używane pojazdy zarówno swojej marki, jak i innych. Przy kredytowaniu zakupu samochodu używanego autobanki określają jego maksymalny wiek, zwykle od 5 do 8 lat. Im auto starsze, tym kwota kredytu będzie niższa. Prowizje od udzielonego kredytu wynoszą kilka procent jego wartości. W przypadku pożyczki zaciągniętej w Renault Credit wynosi ona 3,5 proc., w Volkswagen Banku — 2-3,5 proc., w Fiat Banku — 2-3 proc., w Ford Banku — 2 proc.

Standardowym zabezpieczeniem jest zastaw rejestrowy na kredytowanym pojeździe wraz z cesją polisy ubezpieczeniowej oraz przewłaszczenie auta. Banki samochodowe odchodzą jednak od ścisłego przestrzegania tych reguł. Zwykle jednak warunkiem jest wpłacenie części wartości pojazdu: 25 proc. w Renault Credit, minimum 30 proc. w Volkswagen Banku, ponad 30 proc. w Fiat Banku i co najmniej 35 proc. w Ford Banku.

Banki, które kredytują zakup marek uznanych za ekskluzywne, posiadają ofertę dla firm. Jednak niewiele różni się ona od oferty dla klienta indywidualnego. Instytucje te często radzą przedsiębiorcom skorzystać z dodatkowej, niedostępnej dla osób fizycznych, oferty leasingu.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Paweł Zielewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Transport i logistyka / Kredyty przegrywają z leasingiem