Kupujący nieruchomości sięgają na wyższą półkę

opublikowano: 27-03-2017, 22:00

Mieszkania droższe i o wyższym standardzie cieszą się coraz większą popularnością wśród nabywców, szczególnie inwestorów.

W dużych miastach przybywa lokali w segmencie premium. To rezultat wzmożonego zainteresowania prestiżowymi inwestycjami. Deweloperzy twierdzą, że choć czas sprzedaży mieszkań z wyższej półki jest dłuższy w porównaniu do standardowych, to ich budowanie się opłaca, ponieważ prognozy dotyczące segmentu premium są obiecujące. Deweloperów zachęcają informacje o bogaceniu się polskiego społeczeństwa. W tym roku liczba osób o dochodzie powyżej 7,1 tys. zł brutto miesięcznie po raz pierwszy w naszym kraju przekroczy 1 mln. Za trzy lata osiągnie 1,3 mln. — Z roku na rok rośnie grupa zamożnych Polaków. Szacujemy, że na koniec 2017 r. łączna wartość uzyskiwanego przez nich dochodu netto prawdopodobnie przekroczy 170 mld zł. Kolejne lata zapowiadają się równie obiecująco. W następnych trzech latach ta kwota się powiększy o kolejne 50 mld zł — szacuje Andrzej Marczak, partner w KPMG w Polsce. Choć osoby zamożne szczególnie chętnie wydają pieniądze na luksusowe samochody i butikową odzież, to niemałe sumy przeznaczają również na nieruchomości z wyższej półki, które według KPMG w 2016 r. pochłonęły około 1,2 mld zł z ich aktywów. Spółki deweloperskie budujące mieszkania w segmencie premium nie muszą się więc obawiać braku klientów w najbliższych latach.

Komfort i nowinki

Z punktu widzenia deweloperów segment premium i luksusowy jest jednak dość ryzykowny, ponieważ wymaga o wiele więcej specjalistycznej wiedzy i nie każda firma deweloperska bierze się za tego typu projekty. Na przykład mieszkania z wyższej półki już nie mogą być pozbawione nowoczesnych udogodnień.

— W lokalach premium nie może zabraknąć inteligentnych rozwiązań. Na przykład w jednej z naszych najnowszych inwestycji, Rezydencji Brzozowy Zakątek w warszawskim Wilanowie, przewidujemy 107 mieszkań wyposażonych w technologię Smart Home, która zapewnia m.in. kontrolę dostępu do lokum oraz sterowanie oświetleniem i temperaturą w każdym pomieszczeniu — mówi Wioletta Kleniewska, dyrektor sprzedaży i marketingu firmy Polnord. Nabywcy skoncentrowani na ofertach premium i luksusowych nie kierują się ceną. Duże znaczenie poza nowoczesnymi udogodnieniami ma dla nich także prestiż budynku i otoczenia oraz ładny widok z okna. Ogromne znaczenie dla poszukujących mieszkania w tym segmencie ma też jakość wykończenia.

— Coraz więcej naszych klientów jest w stanie zapłacić więcej, by uzyskać wyższy komfort. Przykładowo w centrum Krakowa, gdzie dominuje stara zabudowa, ogromnym wzięciem cieszą się nowe inwestycje o podwyższonym standardzie. Nasza Fabryka Czekolady szybko znajduje najemców, ponieważ przewyższa jakością większość ofert w mieście, jest atrakcyjna również dla cudzoziemców — mówi Piotr Kijanka, dyrektor do spraw sprzedaży i marketingu w grupie deweloperskiej Geo.

Kuszące zyski z wynajmu

O potencjale rynku nieruchomości z wyższej półki świadczy również to, że lokale z tego segmentu kupowane są nie tylko na potrzeby własne, lecz także pod inwestycje. Choć kupno takiego mieszkania to znacznie większy wydatek niż na lokal z segmentu popularnego, późniejsze zyski z najmu są obiecujące.

— Inwestorzy mogą liczyć nawet na 8-9 proc. stopę zwrotu rocznie, podczas gdy średnie zyski najmu mieszkań wynoszą 4-5 proc. w głównych miastach Polski. Dodatkowo oprocentowanie lokat bankowych i obligacji sprawia, że najbardziej opłacalne jest inwestowanie w nieruchomości — wyjaśnia Dariusz Krawczyk, prezes Polnordu.

1,2 mld zł Tyle według danych KPMG wydali w 2016 r. na zakup nieruchomości z wyższej półki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Joanna Dobosiewicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu