Latynoska zapaść bije w polskie fundusze (WYKRES DNIA)

Spodziewane pogłębienie dekoniunktury w Ameryce Łacińskiej nie daje szans na odrobienie strat polskich towarzystw inwestujących za oceanem.

Fundusze akcji rynków latynoamerykańskich należą w tym roku do najsłabiej spisujących się krajowych funduszy. ING Ameryki Łacińskiej traci 17,2 proc., a Investor Ameryka Łacińska jest na 10,8 proc. minusie. Nadziei na rychłe przełamanie słabej passy nie dają pogarszające się w najszybszym tempie spośród wszystkich regionów perspektywy gospodarek z tej części świata. Jak wynika z danych agencji Bloomberg, od początku roku ekonomiści cięli prognozy tegorocznego wzrostu gospodarczego krajów regionu aż o 1,0 punkt proc.

Wielkość rewizji prognoz tegorocznego wzrostu gospodarczego od początku roku dla: krajów Ameryki Łacińskiej (linia granatowa), BRIC (linia bordowa), azjatyckich (linia fioletowa), europejskich (linia czarna) oraz grupy G10 (linia żółta). Źródło: Bloomberg.

Wyraźnie pogorszyły się także widoki rysujące się przed gospodarkami krajów grupy BRIC. Prognozy dynamiki PKB Brazylii, Rosji, Indii i Chin poszły w dół średnio o 0,7 punktu proc., co znajduje odzwierciedlenie w również nienajlepszych wynikach funduszy akcji z czterech największych gospodarek wschodzących. Investor BRIC i Millennium BRIC straciły odpowiednio 9,3 proc. oraz 7,1 proc.

Stosunkowo dużą odporność na spowolnienie wykazują gospodarki grupy 10 krajów rozwiniętych, prognozy dla których zrewidowano w dół o 0,2 proc. Efekt to solidarne 11 proc. zwyżki funduszy akcji rynków rozwiniętych ze stajni Amplico oraz PZU. Tymczasem od początku roku umiarkowanie pogorszyły się perspektywy krajów azjatyckich i europejskich (spadek o 0,4 proc.).

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu