Leasing zwrotny, czyli sposób na odmrożenie pieniędzy

Izabela Tadra
26-06-2009, 13:03

Sprzedaj to, co masz, a potem wynajmij

Czasy niebotycznych cen nieruchomości minęły, ale wciąż można na nich zarabiać. Taką możliwość daje leasing.


Przedmiotem umowy leasingowej nie musi być samochód lub urządzenie produkcyjne, lecz każda rzecz podlegająca amortyzacji. Coraz więcej firm decyduje się więc na leasing nieruchomości komercyjnych.


Inwestycja z pomysłem

Przed rozpoczęciem starań o kosztowny i trudno ostatnio dostępny kredyt na spłatę zadłużenia czy inwestycje, warto sprawdzić swoje szanse na inny, bardziej dostępny sposób pozyskania kapitału.


— Leasing budynków biurowych, handlowych lub produkcyjnych jest ciekawym przykładem alternatywnego sposobu finansowania prowadzonej działalności gospodarczej. Najlepiej widać to na przykładzie formy leasingu zwrotnego nieruchomości. To przykład transakcji sale and lease back (sprzedaj a potem wynajmij), składającej się w istocie z dwóch umów — tłumaczy Mateusz Grabiec, adwokat w dziale nieruchomości kancelarii BakerMcKenzie.


Jego zdaniem, wśród najczęstszych powodów przemawiających za wyborem tego sposobu finansowania wymienia się ulgi w podatku dochodowym, optymalizację bilansową oraz uwolnienie środków zamrożonych w nieruchomościach i pozyskanie kapitału na inwestycje.


— Do tej listy dodać można również możliwość korzystnego refinansowania wcześniej zaciągniętego kredytu, czy zwiększenie możliwości efektywnego planowania finansowego. Poza nieruchomościami biurowymi, przedmiotem leasingu mogą być również obiekty handlowe czy logistyczne. W każdym przypadku warunkiem transakcji jest uregulowany stan prawny nieruchomości — tłumaczy Grabiec.


Z pozycji leasingobiorcy do najważniejszych kwestii zalicza on optymalizację podatkową transakcji oraz minimalizację i zabezpieczenie ryzyka niewypłacalności leasingodawcy. Ten ostatni cel najlepiej osiągnąć przez zapewnienie odpowiednich gwarancji finansowych po stronie leasingodawcy, czy też wykorzystanie na potrzeby transakcji spółki celowej, której kondycja finansowa jest uniezależniona od wypłacalności innych kontrahentów (leasingobiorców).


Zarób na swoim
W przypadku leasingu zwrotnego to przyszły leasingobiorca sam dostarcza będący jego własnością przedmiot leasingu.


— Następnie sprzedaje nieruchomość firmie leasingowej tylko po to, aby ta na podstawie umowy leasingu oddała mu ją w użytkowanie, w zamian za płatne w ratach wynagrodzenie, zwane popularnie ratą leasingową. Upraszczając, korzystający pozbywa się własności nieruchomości, nie tracąc przy tym możliwości korzystania z niej — tłumaczy Dariusz Skrocki, starszy partner w kancelarii Babiaczyk, Skrocki i Wspólnicy.


Jego zdaniem, na pozór pokrętna konstrukcja leasingu zwrotnego nieruchomości w rzeczywistości przynosi przedsiębiorcy wiele korzyści.


— Leasing zwrotny nieruchomości pozwala przede wszystkim poprawić płynność finansową przedsiębiorstwa poprzez uwolnienie kapitału zamrożonego w majątku trwałym przedsiębiorcy. Przedsiębiorca nie przestaje dysponować biurem jak własnym, a jednocześnie pozyskuje kapitał potrzebny dla swojej działalności. Dodatkowo raty leasingowe będą stanowiły dla niego koszt. Leasing zwrotny jednocześnie nie zamyka możliwości ponownego nabycia leasingowanej nieruchomości po wygaśnięciu umowy leasingu. W przeciwieństwie do kredytu, taka forma pozyskania kapitału jest znacznie łatwiej dostępna z uwagi na łagodniejsze kryteria ustalania zdolności leasingowej. Daje niejednokrotnie możliwość finansowania działalności gospodarczej pomimo braku zdolności kredytowej — mówi Skrocki.


Umożliwia to również finansowanie całości inwestycji (łącznie z podatkiem VAT) oraz daje korzyści bilansowe wynikające z ewidencji leasingu poza bilansem. To szczególne istotne dla polepszania własnej wiarygodności kredytowej przez ograniczenie pozycji zobowiązań w bilansie, co pozwala zachować dotychczasowe linie kredytowe, bez zaniżania zdolności kredytowej.


— Leasing zwrotny jest korzystny ze względów podatkowych. Wybierając wariant leasingu operacyjnego można płacone raty w całości wliczyć w koszty działalności, bez ograniczeń. W ten sposób można zyskać w krótkim czasie korzyści analogiczne do trwającej zwykle 40 lat amortyzacji podatkowej. Zważywszy, że nieruchomości mają niskie stawki amortyzacyjne, a ich wartość jest wysoka, leasing może być traktowany jako sposób przyspieszonej amortyzacji, przez co stanowi swoisty kredyt podatkowy — dodaje Michał Matuszczak, z kancelarii Babiaczyk, Skrocki i Wspólnicy.


Konstrukcja leasingu zwrotnego sprawia, że przedsiębiorca dzięki pieniądzom uzyskanym ze sprzedaży nieruchomości zwiększa swoje aktywa obrotowe, które może wykorzystać do zwiększenia dochodu, a jednocześnie zachować możliwość korzystania z obiektu, który sprzedał.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Izabela Tadra

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Leasing zwrotny, czyli sposób na odmrożenie pieniędzy