Listopadowy w inny debiut Carlsberga

Wiktor Dzczepaniak
opublikowano: 19-11-2007, 00:00

Jest piwo, będzie wino. Piwowarski gigant w tym miesiącu wypływa na nowe wody. Dodajmy — obiecujące.

Jest piwo, będzie wino. Piwowarski gigant w tym miesiącu wypływa na nowe wody. Dodajmy — obiecujące.

Carlsberg Polska, który jest trzecim co do wielkości producentem piwa w Polsce, postanowił wejść na rynek wyżej oprocentowanych alkoholi.

Polskie smaki

— Po wnikliwych badaniach nasza firma zdecydowała się wprowadzić na rynek pięć rodzajów win stołowych pod marką El Sol. Trafią one do sklepów w całej Polsce jeszcze w tym miesiącu. Nie chcemy jednak, aby wina te były powszechnie kojarzone z Carlsbergiem. Dlatego powołaliśmy do tego projektu nową spółkę (El Sol) i na etykietach wina nie figuruje nazwa Carlsberg — mówi Eryk Kłopotowski, rzecznik Carlsberg Polska.

Carlsberg podkreśla, że wina, które będzie sprzedawać, zostały dobrane specjalnie pod kątem naszego rynku.

— Są to wina półsłodkie i półwytrawne, bo takie najlepiej pasują do polskich gustów. Potencjał rozwoju rynku wina jest w Polsce bardzo duży. Wystarczy uświadomić sobie, że aż 83 proc. Polaków nie pije dziś win stołowych. Z czasem to powinno się zmienić — zauważa Eryk Kłopotowski.

Firma chce promować spożycie win i zapowiada mocne wsparcie marketingowe dla marki.

— Na rynku jest dziś dużo win, ale niewiele rozpoznawalnych marek. W tym również upatrujemy naszej szansy — dodaje rzecznik Carlsberga.

Mocny rywal

Eksperci nie są ruchem Carlsberga zaskoczeni.

— Nie dziwię się, że nowi gracze wchodzą na rynek win stołowych. Ten rynek rośnie w tempie 15-20 proc. rocznie, a więc zdecydowanie szybciej niż rynek piwa. Jego wartość od września 2006 do września 2007 wyniosła 730 mln zł (wobec 600 rok wcześniej) — mówi Marcin Andrzejczyk, kierownik marki z giełdowej Grupy Ambra, specjalizującej się w produkcji i dystrybucji win.

Jego zdaniem, rynek win ma przed sobą bardzo dobre perspektywy, biorąc pod uwagę kilkakrotnie niższy poziom jego spożycia w Polsce w stosunku do średniej unijnej.

— Statystyczny Polak wypija rocznie tylko dwie butelki wina — szacuje Marcin Andrzejczyk.

Jego firma też zamierza mocno inwestować w rynek win stołowych. Dowodem jest wprowadzenie przez nią we wrześniu na rynek oferty takich win pod marką Cin Cin, znaną do tej pory głównie z szampanów i trunków musujących.

Warto dodać, że wina od dawna dystrybuują już inne firmy niezwiązane wcześniej z branżą winiarską: Żywiec Trade czy CEDC.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Wiktor Dzczepaniak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu