Lotnictwo czekają turbulencje

RAV, YAHOO.COM
opublikowano: 30-03-2011, 00:00

Ceny ropy szaleją, a popyt na usługi linii lotniczych nie rośnie już tak szybko — alarmuje IATA.

Ceny ropy szaleją, a popyt na usługi linii lotniczych nie rośnie już tak szybko — alarmuje IATA.

To będzie trudny rok dla 233 linii lotniczych należących do Międzynarodowego Zrzeszenia Przewoźników Lotniczych (IATA), które obsługują ponad 90 proc. podniebnego ruchu.

— Zamieszki w Egipcie oraz Tunezji, które przeniosły się na inne kraje Bliskiego Wschodu oraz Afryki Północnej, odbiły się negatywnie na popycie na usługi linii lotniczych — twierdzi Giovanni Bisignani, szef IATA.

W lutym popyt na podniebne podróże wzrósł o 6 proc. r/r, a na transport towarowy o 2,3 proc. Tymczasem w styczniu było to odpowiednio 8,4 i 8,7 proc.

— Tragiczne trzęsienia ziemi oraz tsunami w Japonii prawdopodobnie zmniejszyło dynamikę również w marcu — przewiduje Giovanni Bisignani.

To nie jedyny problem przewoźników. Szalejące ceny paliw powodują, że korekta prognozy zysków linii lotniczych na 2011 r. jest niewykluczona.

— Sytuacja jest bardzo niepewna. Wszystko wskazuje, że zostanie zrewidowana w dół — przyznaje szef IATA.

W grudniu organizacja podała, że w tym roku łączne zyski linii wyniosą 9,1 mld USD wobec 16 mld USD w 2010 r. Prognozę jednak sporządzano, gdy ropa kosztowała 96 USD za baryłkę. Obecnie cena przekracza 100 USD. To oznacza, że marża linii lotniczych wyniesie w tym roku skromne 1,4 proc. Dla porównania: w ubiegłym roku była dwukrotnie większa.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: RAV, YAHOO.COM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy