Manewruję, by utrzymać właściwy kurs

opublikowano: 16-04-2021, 14:30

Choć jej opinia może wstrzymać wprowadzenie kosmetyku na rynek, nie ma ulubionego produktu do pielęgnacji. Po godzinach Justyna Koziej, prezes firmy Dr Koziej Instytut Badań Kosmetyków, i jej pracownicy startują w regatach żeglarskich. To ich ulubiona forma integracji.

Liczą się składniki:
Liczą się składniki:
Justyna Koziej, prezes firmy Dr Koziej Instytut Badania Kosmetyków, nie przywiązuje wagi do marki produktów pielęgnacyjnych, których używa. Najważniejszy jest dla niej skład kosmetyków, a przede wszystkim na to, czy po ich zastosowaniu skóra jest odpowiednio odżywiona, napięta, nawilżona.
Marek Wiśniewski

Jakich kosmetyków używa prezes instytutu, który od 30 lat bada ich bezpieczeństwo i – jak czytamy na stronie formy: „oferuje pełen zakres analiz niezbędnych do wprowadzenia produktu na rynek Unii Europejskiej”.

– Pytanie z serii trudnych – śmieje się Justyna Koziej.

Nie ma ulubionej marki. Zwraca uwagę na skład kosmetyków, a przede wszystkim na to, czy po ich zastosowaniu skóra jest odpowiednio odżywiona, napięta, nawilżona.

„Jedno jest niezmienne i w tym tkwi równie niezmienne piękno żeglarstwa, niezależnie od tego, na jakiej jednostce pływamy: nie zmieniają się dwa żywioły – woda i wiatr, fascynujące w swej sile, pięknie, spokoju i straszności oraz w swej całkowitej obojętności w stosunku do nas, nie zapraszanych przecież do ich towarzystwa” – Stefan Wysocki, „Żeglarstwo”.

Wytchnienie:
Wytchnienie:
Justyna Koziej co roku odpoczywa, żeglując z partnerem – od kilku lat zabierają też dzieci, na razie tylko na jeziora.
materiały prasowe

– Sprawdzam także, czy opakowanie podlega recyklingowi. Jeśli jest szklane, to czy ze szkła barwionego. Tylko szkło transparentne i brązowe, czyli dopuszczone do kontaktu z żywnością, podlega recyklingowi, a np. szkło czarne już nie – tłumaczy prezes Dr Koziej Instytutu Badań Kosmetyków.

Rano myje twarz emulsją Cetaphil. Nakłada ją na wielorazowy wacik, który po użyciu pierze. Potem stosuje tonik nawilżający. Lubi esencję z kwasami AHA, kwasem hialuronowym i niacynamidem firmy Iossi, a także hydrolaty Ministerstwa Dobrego Mydła lub firmy Creamy. Stosuje serum z antyoksydantami, nakłada krem odżywczy. Przez cały rok używa kremu SPF 50+ UVA. Potem maluje oczy tuszem do rzęs, robi kreskę eyelinerem i wyczesuje brwi.

– To cały mój makijaż – kwituje Justyna Koziej.

Wieczorna pielęgnacja wygląda podobnie. Zmywa makijaż rękawicą Glov. Doczyszcza twarz Cetaphilem, nawilża tonikiem z retinolem firmy Peel Mission RetiPeel Tonic, wklepuje serum i krem z retinolem. Raz w tygodniu robi sobie domowe spa i nakłada peeling kwasowy, a potem maskę, którą zostawia na noc.

– Niebawem będę musiała zakończyć kurację retinolami ze względu na słońce. Zacznę stosować produkty silnie odżywcze i nawilżające. Najważniejsze w pielęgnacji skóry jest jej właściwe oczyszczanie. Spanie w makijażu czy w jego resztkach przyspiesza starzenie. Podobnie opalanie. W naszej szerokości geograficznej wskazane jest stosowanie filtrów SPF 30 przez cały rok – radzi ekspertka od kosmetyków.

Ten temat towarzyszy jej całe życie.

– Z siostrą przynosiłyśmy produkty, które tata sprawdzał. Mówił, czego nie stosować, bo nie jest dobre dla naszej skóry. Mama codziennie malowała usta szminką Margaret Astor. Dbała o pielęgnację i oczyszczanie skóry. Nauczyła mnie dokładnego zmywania makijażu, tak jak codziennego mycia zębów. Bez oczyszczenia skóry nie zasnę – mówi właścicielka firmy Dr Koziej.

Przyznaje, że nie lubi się malować, bo ma poczucie, że skóra nie oddycha. Dlatego nie nakłada makijażu, jeśli nie musi. Robi za to skórze weekendy – dba, by odpoczęła od kolorowych kosmetyków.

„Żeglarzem człowiek staje się do końca życia. (…) Jest to kto wie czy nie jeden z najpoważniejszych atutów żeglarstwa: poza brzegami, do których ostatecznie można nie dobić, jeśli się nie chce, nie ma ono kresu…” – Stefan Wysocki, „Żeglarstwo”.

Badania i analizy:
Badania i analizy:
Dr Koziej Instytut Badania Kosmetyków założył w 1991 r. ojciec Justyny Koziej – dr farmacji Piotr Koziej, autor ośmiu wynalazków z dziedziny kosmetologii i chemii aminokwasów. Instytut oferuje badania niezbędne do wprowadzenia produktu na rynek Unii Europejskiej.
Marek Wiśniewski

„Wielbicielka gotowania i kulinarnych uniesień” – to z Instagrama. Kuchnia jest jej laboratorium, a w trudnych chwilach – przestrzenią do medytacji.

– Gotowanie to moja odskocznia od pracy. Uwielbiam tworzyć i patrzeć, jak inni jedzą. Moje ulubione potrawy pochodzą z kuchni tajskiej i bliskowschodniej. Tajską lubię za jej prostotę, bogactwo warzyw i nieoczywistość smaków: np. sos ostrygowy dodany podczas gotowania nada potrawie słony smak, a dodany tuż przed podaniem – słodki. Lubię potrawy z książek Yotama Ottolenghiego, izraelsko-brytyjskiego szefa kuchni i właściciela kilku restauracji w Londynie. To jedyne przepisy, których nie modyfikuję. Bazują głównie na warzywach i dużej ilości przypraw – wyjaśnia Justyna Koziej.

Lubi gotować także podczas wyjazdów, nawet na łódce. Co roku pływa z partnerem – od kilku lat zabierają też dzieci, na razie tylko na jeziora.

– Żagle w moim życiu zaczęły się wcześnie, tata zabierał mnie i siostrę na łódkę. To była cierpka znajomość. Nie lubiłam przechyłów. Bałam się, że łódka się wywróci. Jako 17-latka postanowiłam stawić czoła temu strachowi i wyjechałam na kurs do Giżycka. Po pierwszym roku studiów każde wakacje spędzałam na żaglach. Zgodnie z wcześniejszymi przepisami, aby podejść do egzaminu na sternika jachtowego morskiego, trzeba było udokumentować przepłyniecie ponad 100 mil morskich. Dziesięć lat temu zdałam ten egzamin – wspomina właścicielka Instytutu Badań Kosmetyków.

Morskie historie:
Morskie historie:
Kiedyś dopadł nas sztorm na Bałtyku. Wiało 8, w porywach do 9 w skali Beauforta. Wpłynęliśmy do portu z rozerwanymi żaglami. Takich historii przeżyłam kilka. Na szczęście grzyba, czyli łódki wywróconej do góry dnem, nigdy – wspomina Justyna Koziej.
archiwum prywatne

W pierwszy rejs morski wypłynęła w 2001 r. Wyjazd zorganizował Uniwersytecki Klub Żeglarski (przy Uniwersytecie Warszawskim). Chorwacja odbudowywała się po wojnie, turystów nie było tak wielu jak teraz. Pływając od wybrzeża do wybrzeża, widzieli wojenne zniszczenia, rozmawiali z ludźmi, słuchali ich przejmujących historii.

Justyna Koziej wspomina wachtę od 24 do 4 rano w parną, gorącą noc. Woda skraplała się na pokładzie i przy temperaturze 29 stopni ludzie dygotali z zimna. Była to nieprzyjemna noc, flauta, cisza i napięcie w powietrzu. Przed zmianą wachty zaczęło mocno wiać. Porywisty i niebezpieczny wiatr bora z gór wzbijał wysokie, nierównomierne fale. Była tak zmęczona, że po zejściu z wachty zasnęła. Obudziła się parę godzin później, gdy bora rozszalała się na dobre. Nie mogli wejść do portu przez 48 godzin, żywili się sucharami. Kapitan jednostki otrzymał wiadomość, że jego łódź, którą czarterował, wiatr porwał z portu. Po kilku dniach znaleźli ją roztrzaskaną.

– Parę lat później dopadł nas sztorm na Bałtyku. Wiało 8, w porywach do 9 w skali Beauforta. Wpłynęliśmy do portu z rozerwanymi żaglami. Takich historii przeżyłam kilka. Na szczęście grzyba, czyli łódki wywróconej do góry dnem, nigdy – podkreśla prezes.

„Czy jest walka? Jest. Z sobą samym. Z własnym strachem, z własnymi siłami fizycznymi i własną wytrzymałością, z przystosowaniem, możliwości swojego działania, do czasem przerażających żeglarza poczynań wody i wiatru” – Stefan Wysocki, „Żeglarstwo”.

Firmowa załoga:
Firmowa załoga:
Ekipa łódki Dr Koziej często startuje w zawodach i zdobywa podium, m.in. w Żeglarskich Regatach Konfederacji Lewiatan.
archiwum prywatne

Dr Koziej Instytut Badań Kosmetyków od 2015 r. należy do Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego zrzeszającego 142 firmy, które zatrudniają 21 tys. ludzi. Wśród nich jest 250 żeglarzy. Startują w zawodach, np. Żeglarskich Regatach Konfederacji Lewiatan.

– Na to wydarzenie czekałam przez cały rok. W 2020 r. regaty niestety się nie odbyły i nie zapowiada się, by w tym roku doszły do skutku. Ekipa łódki Dr Koziej się zmienia, lecz dwie osoby są stałe – sternik i ja. Skład dobieramy pod kątem umiejętności, także sprawnościowych. Nie każdy dobrze się czuje na 40 m kw. w sześć osób, więc dobór załogi jest ważny. Atmosfera regat jest wspaniała, wszyscy się znamy i serdecznie witamy, choć rywalizujemy ze sobą – mówi właścicielka instytutu.

Regaty rozpoczynają się biegami łodzi otwartopokładowych (typu Omega, Sigma). Dr Koziej często zdobywa wtedy podium. To dynamiczne biegi, szybkie manewry.

– Każdy załogant ma przydzielony odcinek, za który odpowiada. Wszyscy są skupieni, bo niepotrzebne ruchy spowalniają łódź. Współpraca i sprawne wykonywanie komend są kluczowe. To moje ulubione biegi, choć męczące. Napina się ciało, płyniemy w ciszy. Dopiero po zejściu na ląd możemy się zrelaksować – mówi Justyna Koziej.

Kolejne dwa dni to regaty łodzi kabinowych. Kosmetyczna załoga pływa na Antilach 24, 26 i 27. Łodzie są przydzielane w drodze losowania. Jest dużo emocji i zamieszania przed startem i przy bojach podczas manewrów. Czasem dochodzi do kolizji. Reprezentacja branży kosmetycznej co roku zdobywa podium także w regatach jachtów tego typu.

– Dla pracowników to forma integracji. Jesteśmy razem na łodzi, możemy wejść w nowe role, pokazać się z innej strony. Ja jestem traktowana na równi z innymi załogantami. To sternik decyduje i wszyscy mają go słuchać, podporządkować się jego komendom. Załoganci mają świadomość, że ich zachowanie, postawa i praca wpływają na wynik. To budujące, lecz często też frustrujące. Jest też przyjemny czas, gdy możemy wskoczyć do wody z łódki, bawić się przy szantach i ognisku – opowiada Justyna Koziej.

Do dziś wspomina rekreacyjny trzytygodniowy rejs po Morzu Śródziemnym z Marsylii do Palmy de Mallorki: piękne widoki i mnóstwo zwiedzania.

– Planuję odwiedzić także greckie wyspy, choć muszę poczekać, aż będzie można podróżować. Na razie obserwowałam relację z regat Vendée Globe. To samotne regaty dookoła Ziemi odbywające się co cztery lata. Do pokonania jest ponad 30 tys. mil morskich. Uczestnicy Vendée Globe nie mogą zawijać do portów, są zdani na swoje umiejętności żeglarskie. Te regaty są fascynujące i przerażające jednocześnie – uważa prezes Dr Koziej.

„Żywioły są tak bardzo potężne, że walczyć z nimi żeglarzowi na jachcie raczej trudno. Walczy się z kimś, kto walczy. Żywioły z nami nie walczą, one – woda i wiatr – mają swoje sprawy, regulowane prawami natury” – Stefan Wysocki, „Żeglarstwo”.

Na czele rodzinnego biznesu:
Na czele rodzinnego biznesu:
W 2010 r. zostałam prezesem firmy. Zdecydowałam, że skupimy się na innowacyjnych recepturach i wdrażaniu nowych metod badawczych –wspomina Justyna Koziej, prezes Dr Koziej Instytutu Badań Kosmetyków.
materiały prasowe

Studiowała psychologię międzykulturową na Uniwersytecie SWPS w Warszawie. Dzięki programowi Erasmus uczyła się też na uniwersytecie Osnabrück w Niemczech. Od dzieciństwa pomagała w rodzinnej firmie – jej ojciec, dr farmacji Piotr Koziej, autor ośmiu wynalazków z dziedziny kosmetologii i chemii aminokwasów, założył instytut w 1991 r.

Kiedy w wakacje jej koledzy wyjeżdżali na kolonie, ona pracowała w firmie. Najpierw jako sprzątaczka, potem awansowała na pomoc w dziale konfekcji produktów kosmetycznych i zastępowała sekretarkę. Zarobione pieniądze przeznaczała na wyjazdy.

– W 2010 r. zostałam prezesem firmy. Zdecydowałam, że skupimy się na innowacyjnych recepturach i wdrażaniu nowych metod badawczych. W latach 2018-20 wymieniłam zespół. Ten krok pozwolił nam na rozwój. Pod koniec 2020 r. przenieśliśmy się do większego biura. Zainwestowaliśmy w aparaturę laboratoryjną i wprowadziliśmy kolejne metodyki badawcze. Działamy na rynku Unii Europejskiej, lecz współpracujemy też z firmami z całego świata – mówi Justyna Koziej.

Choć 2020 r. przyniósł duże wyzwania także tej branży, Justyna Koziej podkreśla, że instytut ma się dobrze. Przychody wzrosły o 30 proc., a zatrudnienie o 40 proc. względem roku poprzedniego. Procedury bezpieczeństwa wprowadzone w pandemii umożliwiły im ciągłość prowadzenia badań.

– Zawsze mam plan B, który dopasowuję do sytuacji. Dzięki temu nie daję się zaskakiwać, tylko chwytam za ster i robię manewr, zachowując właściwy kurs – kończy właścicielka Dr Koziej Instytutu Badań Kosmetyków.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane