Mars uratował stocznię

opublikowano: 16-11-2012, 00:00

ARP, krytykowana za nieudaną restrukturyzację sektora, doczekała się sukcesu w tej branży.

Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) przez wiele lat była krytykowana za restrukturyzację stoczni produkcyjnych z Gdyni i Szczecina. Mimo pomocy publicznej obu spółek nie udało się uratować. Zupełnie inaczej jest z działaniami ARP oraz należącego do niej MS TFI (które zarządzają funduszem Mars) wobec stoczni remontowych.

Najwyższa Izba Kontroli (NIK) pozytywnie oceniła działania restrukturyzacyjne obu podmiotów w szczecińskiej Stoczni Remontowej Gryfia. Jej sytuacja rzeczywiście była nie do pozazdroszczenia. NIK przypomina, że przychody stoczni skurczyły się ze 189 mln zł w 2010 r. do 150 mln zł w 2011 r. Podobnie było z portfelem zamówień (odpowiednio 49 i 92,7 mln zł). Stoczni groził dalszy spadek wyników, co — jak twierdzi NIK — mogło być przesłanką do ogłoszenia upadłości.

Jednak na ratunek pośpieszył Mars. Udzielił Gryfii kilku pożyczek i wydzielił nieruchomości niezwiązane z podstawową działalnością, by przyciągnąć inwestorów. Pierwsi chętni już są. Bilfinger Berger, wraz z firmą Crist oraz MS TFI, za 50 mln EUR zbudują fabrykę fundamentów wież wiatrowych, w której pracę znajdzie 400 osób. Część stoczniowych terenów została także włączona do mieleckiej strefy, którą zarządza ARP.

— Ocena dokonana przez ekspertów NIK potwierdza skuteczność przeprowadzonych przez nas działań naprawczych — cieszy się Piotr Słupski, prezes MS TFI.

18 proc. O tyle przez rok spadły koszty wynagrodzeń w Gryfii.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu