Media: Fabryka Kia na Słowacji jest budowana "na czarno"

Polska Agencja Prasowa SA
opublikowano: 04-03-2005, 12:06

Budowa fabryki samochodów Hyundai/Kia w Żylinie na Słowacji jest już opóźniona o pół roku i nadal jest realizowana "na czarno" - alarmuje piątkowy dziennik "Sme". Obiecana Kia przez rząd autostrada z Żyliny do Bratysławy też nie będzie gotowa na czas - dodaje "Pravda".

Budowa fabryki samochodów Hyundai/Kia w Żylinie na Słowacji jest już opóźniona o pół roku i nadal jest realizowana "na czarno" - alarmuje piątkowy dziennik "Sme". Obiecana Kia przez rząd autostrada z Żyliny do Bratysławy też nie będzie gotowa na czas - dodaje "Pravda". 

     Budowa wszystkich hal najpierw miała zacząć się we wrześniu, a później w październiku ubiegłego roku. Części z nich - w oczekiwaniu na uregulowanie spraw własności gruntów - nawet nie rozpoczęto budować; opóźnienie już wynosi pół roku i planowany termin zejścia pierwszych samochodów z taśmy pod koniec przyszłego roku jest nierealny - uważa "Sme".

     Państwo do dziś nie wykupiło ponad 50 z 220 hektarów gruntu, na którym ma stać fabryka. Zakład powstaje "na czarno", ponieważ dopiero po przejęciu wszystkich gruntów przez Koreańczyków będzie im można wydać pozwolenie budowlane - wyjaśnia gazeta.

     Koreańczycy przed podjęciem decyzji o zainwestowaniu na Słowacji otrzymali zapewnienie rządu w Bratysławie, iż grunty pod swoją fabrykę będą mogli odkupić za symboliczną koronę (czyli niecałe 10 groszy).  Wcześniej jednak przedstawiciele słowackiego rządu nie skonsultowali się z właścicielami drobnych parceli na przedmieściach Żyliny, gdzie zlokalizowano zakład Kia. 

     Prawie tysiąc z nich, których działki zajmują owe ponad 50 hektarów, wyraziło gotowość sprzedaży swojej ziemi za 350 koron za metr kwadratowy. Rząd twierdził natomiast, że  nie może im dać więcej niż wycena rzeczoznawcy, czyli 140 koron za m kw.  

     Nie pomogła nawet groźba wywłaszczenia; rząd zrozumiał, że ten proces zająłby kilkanaście miesięcy, a ponadto nie miał pewności, czy sąd zgodziłby się z interpretacją, że budowa przez prywatnego inwestora fabryki samochodów jest "w nadrzędnym interesie państwa".

  Obecnie najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem wydaje się możliwość, iż jakiś inwestor odkupi działki za cenę właścicieli, a od rządu zakupi grunt o większej powierzchni pod dużą inwestycję w innym regionie Słowacji - płacąc prawem własności do działek pod fabrykę Kia. Rozmowy trwają, wynik nie jest jeszcze znany - informuje gazeta.

     Autostrada z Żyliny do Bratysławy nie będzie wybudowana do końca roku 2006, jak to rząd obiecał Koreańczykom - twierdzi z kolei piątkowa "Pravda". Pozostały 22 miesiące, a w tym czasie nie jest realne wybudowanie brakujących 40 km autostrady - twierdzą cytowani przez gazetę słowaccy specjaliści.

    Ich zdaniem, tylko rozpatrzenie przez sąd protestu mieszkańców Poważskiej Bystrzycy, którzy chcą, aby autostrada ominęła ich miasto, może przedłużyć budowę tej drogi o kilkanaście miesięcy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Polska Agencja Prasowa SA

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Media: Fabryka Kia na Słowacji jest budowana "na czarno"