Metalchem czeka na prywatyzację

Mirosław Cichy
20-05-2002, 00:00

Rada pracownicza ZMCh Metalchem zamierza skomercjalizować zakład. Na takie rozwiązanie zgodził się wojewoda śląski. Gliwicki zakład czeka na ponowną próbę prywatyzacji.

Lechosław Jarzębski, wojewoda śląski, nie zdecydował jeszcze o losach Zakładów Maszyn Chemicznych Metalchem z Gliwic. Próby prywatyzacji przedsiębiorstwa nie przyniosły rezultatu. Nieoficjalnie wiadomo, że firmę wyceniono na 9 mln zł.

— Był już chętny na kupno naszego zakładu, ale wycofał się z transakcji. Chcieliśmy poszukać jakiegoś branżowego partnera zagranicznego. Wojewoda zgodził się na prowadzenie takich rozmów, ale niezobowiązująco. Dlatego rada pracownicza podjęła uchwałę o komercjalizacji firmy — ujawnia Aleksander Haduch, dyrektor Metalchemu.

Firma chce szukać partnerów również wśród przetwórców. Mimo że w poprzednich latach firma generowała zyski, to w 2001 r. zanotowała stratę około 100 tys. zł, przy obrotach rzędu 10 mln zł.

— Strata wynika głównie z mocnej pozycji złotego. Ponadto wynajęliśmy pomieszczenia firmie, która zbankrutowała i nie zapłaciła za ich wynajem — dodaje Aleksander Haduch.

Za trzy miesiące 2002 r. firma odnotowała zysk wysokości 190 tys. zł.

— Nawiązaliśmy współpracę z niemiecką firmą, dzięki której nasze towary są eksportowane do krajów UE — mówi Aleksander Haduch.

ZMCh Metalchem są producentem maszyn i urządzeń dla przemysłu chemicznego, głównie dla przemysłu farb, gumowego i przetwórstwa tworzyw sztucznych. Firma zatrudnia obecnie około 140 osób.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Mirosław Cichy

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Metalchem czeka na prywatyzację