MFW: Ożywienie wymaga stabilności politycznej i reform głębszych niż plan Hausnera

07-04-2004, 15:06

ISB: Międzynarodowy Fundusz Walutowy (MFW) podwyższył prognozę wzrostu PKB Polski w tym roku do 4,5-5,0% z 4,25%, natomiast uważa, że poziom ten może okazać się nie do utrzymania już w roku przyszłym, podał MFW w środę na konferencji prasowej kończącej misję Funduszu w Polsce.

„Zakładając, że polityka nie zaszkodzi nastrojom konsumentów, w biznesie i na rynkach, wzrost PKB prawdopodobnie osiągnie 4,5-5,0% w 2004 roku przy deficycie na rachunku bieżącym poniżej 3% PKB” – podano w materiałach MFW.

Przedstawiciele MFW podkreślili na konferencji prasowej, że niestabilna sytuacja polityczna może zahamować odbudowę inwestycji w tym roku, spowodowaną brakiem kontynuacji reformy finansów publicznych. Uniemożliwiłoby to w konsekwencji utrzymanie wzrostu gospodarczego na obecnym poziomie w 2005 roku.

Co więcej, utrzymanie tego poziomu wzrostu PKB wymaga dostosowań fiskalnych idących dalej niż zakłada to plan Hausnera.

„Ożywienie nie może się utrzymać bez odbudowy inwestycji, a odbudowa inwestycji nie może mieć miejsca bez fiskalnych dostosowań i stabilności politycznej” – powiedział Susan Schadler, szefowa misji MFW w Polsce.

Co więcej, Rada Polityki Pieniężnej (RPP) nie będzie w stanie wspierać ożywienia gospodarczego bez odpowiednich reform fiskalnych.

„Polityka pieniężna będzie mogła wspomagać ożywienie gospodarcze tylko wtedy, kiedy dojdzie do zacieśnienia fiskalnego.(...) To jest absolutnie kluczowe” – powiedziała Schadler.

Odpowiednie dostosowanie fiskalne, które jest w Polsce konieczne, musi wykraczać poza propozycje zawarte w tzw. planie Hausnera. Sam plan Hausnera nie wystarczy, zdaniem Schadler, aby ustabilizować dynamikę wzrostu długu publicznego wobec PKB. Plan ten jest jedynie krokiem w dobrym kierunku.

„Rozwiązania idące dalej niż plan Hausnera będą konieczne” – powiedziała.

MFW liczy, że nowy rząd będzie właśnie taką politykę prowadził, jednak wyraża poważne obawy, czy rzeczywiście tak się stanie. Stąd też m.in. przedstawiciele Funduszu postanowili nie przekazywać swojej prognozy wzrostu gospodarczego w 2005 roku i latach kolejnych.

„Nie uwzględniliśmy prognozy na rok 2005 w naszym oświadczeniu , dlatego że nie ma jasności co do rozwoju sytuacji politycznej. (...) Przewidujemy pewien wzrost poziomu inwestycji jeszcze w tym roku, ale do tego dołożyłabym szeroki margines niepewności.(...) Jest też druga strona, a mianowicie ryzyko, które może doprowadzić do zmniejszenia się poziomu inwestycji, jeżeli sytuacja polityczna rozwinie się niekorzystnie” – podsumowała Schadler. (ISB)

ks/qk/tom

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / MFW: Ożywienie wymaga stabilności politycznej i reform głębszych niż plan Hausnera