Mięso zdominowało gazetki handlowe

opublikowano: 20-09-2013, 00:00

Sklepy coraz rzadziej promują asortyment niespożywczy — wynika z badania ich gazetek reklamowych. Rządzi w nich… łopatka wieprzowa.

Jest nadzieja dla drukarzy. Choć tradycyjna prasa z roku na rok zmniejsza nakłady, z wydawaniem gazetek ani myślą zwalniać sieci handlowe, regularnie zasypujące klientów ofertami najtańszych i najświeższych produktów. Tylko w pierwszym półroczu 2013 r. 153 analizowane przez agencję badawczą ABR Sesta sieci opublikowały ponad 3200 różnych gazetek. Co ciekawe, jak w zwykłych gazetach zmieniają się linie redakcyjne, tak w gazetkach zmieniają się strategie asortymentowe. Okazuje się, że w tym roku częściej niż w poprzednim sieci promują produkty FMCG (dobra szybkozbywalne), a rzadziej kategorię non-food, czyli m.in. artykuły budowlane i tekstylia. Oferta FMCG zajmuje średnio 59 proc. gazetek, a w sieciach marketów, takich jak Alma, Top Market czy Piotr i Paweł — nawet ponad 75 proc. W małych sklepach convenience (np. Żabka czy ABC) oraz drogeriach jej udział przekracza 90 proc.

Promocja na łopatkach

Zdecydowanie najczęściej pojawiającym się w gazetkach produktem jest łopatka wieprzowa bez kości, wyprzedzająca inne produkty z wieprzowiny i świeże warzywa. Czołowa dziesiątka najpopularniejszych produktów w gazetkach (patrz tabelka) w identycznej kolejności dominuje też na ich najbardziej eksponowanych pierwszych stronach. Na ostatnich kolejność jest nieco inna — niekwestionowanym liderem, co prawda, pozostaje łopatka wieprzowa, ale na podium wskakują banany, a do dziesiątki — karty z doładowaniami jednego z telekomów.

— Sieci próbują przyciągnąć klientów ofertą świeżych produktów, które są kupowane często, dzięki czemu klient również często przychodzi do sklepu i przy tej okazji dokonuje dodatkowego zakupu innych produktów. Klienci znają rynkowy poziom cen produktów, które często kupują, i na tej podstawie budują swój wizerunek cenowy danej sieci — mówi Marcin Dobek, wiceprezes i dyrektor ds. badań i zarządzania kategorią w ABR Sesta.

Co ciekawe, sieci na całym rynku mniej chętnie promują marki własne, czyli produkty dostępne u nich na wyłączność. Zajmują one 10 proc. powierzchni gazetek, wobec 11 proc. rok wcześniej. Spadek to zasługa głównie dyskontów, które zmniejszyły ich udział w gazetkach z 43 do 34 proc. — częściej niż rok wcześniej marki własne promowane są natomiast w super— i hipermarketach, a liderami wzrostu są takie sieci, jak Tesco, Piotr i Paweł oraz Carrefour.

Dyskont pod prąd

Produkty FMCG nie dominują w materiałach promocyjnych tylko w jednym segmencie rynku — w dyskontach. Gazetki takich sklepów, jak Biedronki, Lidl, Netto i Aldi aż w 54 proc. zajęte są produktami non-food. FMCG zajmuje w nich 40 proc. powierzchni — to i tak o 5 pkt proc. więcej niż rok temu.

— Dyskonty w przeciwieństwie do innych kanałów dystrybucji cechują się wyraźną dysproporcją między ofertą gazetową a ofertą asortymentową w sklepie. Wynika to z innej strategii przyciągania klientów do sklepów. Dyskonty przyciągają wyjątkowymi ofertami z kategorii non-food, które pojawiają się tylko na okres danej promocji — tłumaczy Marcin Dobek.

Tylko jedna sieć — Auchan — poświęcała sporo sił i miejsca na promocję kategorii Elektro/RTV/AGD, która zajmowała 17 proc. miejsca w jej gazetkach (dwucyfrowy udział w tej kategorii mieli jeszcze tylko hurtownicy — Selgros i Makro). Wszystkie hipermarkety zmniejszyły też w porównaniu z ubiegłym rokiem promocję artykułów niespożywczych, zwiększając udział produktów świeżych, wymagających obsługi klienta (np. dział mięsny).

— Hipermarkety utrzymują szeroki, w miarę stały asortyment non-food, i przyciągają klientów produktami świeżymi. Supermarkety natomiast utrzymują stały, ale wąski asortyment produktów non- -food — dlatego te kategorie nie są mocno reklamowane w ich gazetkach — mówi Marcin Dobek.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu