Milkpol i Call2Action rosną jak na drożdżach

Adrian Boczkowski
26-04-2010, 00:00

Kto ma w portfelu akcje Milkpolu i Call2Action (C2A), ten miniony tydzień mógł uznać za bardzo udany. Na rachunkach maklerskich wartość papierów producenta przetworów mlecznych z logo "Czarnocin" zwyżkowała w trakcie tygodnia o ponad 40 proc., a walorów spółki oferującej reklamę na ekranach w sklepach — o ponad 30 proc. To jedne z najlepszych inwestycji minionych pięciu sesji na NewConnect.

Radość inwestorów nie powinna być jednak zbyt wielka. Może być kłopot z realizacją zysków. To zresztą nie są wyjątki na NewConnect. Niektórym inwestorom to jednak nie przeszkadza. Efekt? Ogromna nierównowaga popytu i podaży akcji Astro (producent programów telewizyjnych). Sprawiło to jednak, że GPW zawiesiła obrót papierami. Spółka obiecuje poprawę i zamierza wyemitować nowe akcje.

Spójrzmy na arkusz zleceń Milkpolu z piątkowego południa. Choć na rachunku mielibyśmy zapisane akcje po 55 zł (ostatnia transakcja z czwartku), to 1 akcję moglibyśmy sprzedać za zaledwie 44 zł, 20 akcji po 40,19 zł, 30 po 27,41 zł, 30 po 16,07 zł itd. Jeśli więc chcielibyśmy sprzedać 100 akcji, które teoretycznie są warte 5,5 tys. zł, otrzymalibyśmy realnie mniej niż 2,5 tys. zł. Oczywiście nie udałoby się nam nawet przeprowadzić takiej transakcji w jednym ruchu, bo kurs zawisłby na dolnych widełkach już po jednej transakcji jednego drobnego inwestora.

Z zakupem również byłby problem. Wprawdzie można było kupić od razu 197 walorów po 55 zł, ale kolejne 6 już po 66 zł, następne 57 — po 111 zł. Dalej w arkuszu były 3 akcje wystawione po 1000 zł i 3 papiery po 2000 zł za sztukę. Przy free float wartym obecnie około 10 mln zł nie jest to dużo. Dlatego nie dziwi to, że na spokojnych sesjach właściciela zmienia zaledwie kilka akcji, a podczas mocnych ruchów kursu — tylko kilkadziesiąt.

W przypadku C2A sytuacja wygląda już dużo lepiej, przede wszystkim w przypadku akcji w wolnym obrocie. To tylko około 2 mln zł, ale transakcje warte kilka tysięcy złotych można wykonywać bez zawieszania notowań. Spread jest jednak równie olbrzymi. Sprzedawać papiery można było w piątek najwyżej po 50 gr, a kupować — najtaniej po 62 gr.

Argument niektórych inwestorów, że perspektywy obu spółek są na tyle obiecujące, że nie ma chętnych do sprzedaży akcji, wydaje się chybiony. Brakuje bowiem również chętnych do zakupów. Kursy obu spółek mogą w najbliższych miesiącach wykonywać bardzo duże skoki. W przypadku C2A wszystko zależy od nowych umów z klientami, tak jak w marcu z siecią Alma Market. Inwestorzy czekają również na ocenę rentowności przedsięwzięcia i cenę emisyjną nowych akcji (NWZA 20 maja). Jeśli chodzi o Milkpol, kursem mogą targać zatwierdzone przez akcjonariuszy 12 kwietnia operacje. Chodzi o split 1:10 oraz o emisję dla inwestora finansowego akcji, które zdublują obecny kapitał. Cenę ustali rada nadzorcza. Można jednak spodziewać się, że będzie to znacznie mniej od obecnego kursu. Aktualna kapitalizacja mleczarni jest bowiem blisko 15 razy wyższa niż wartość księgowa i 50 razy przewyższa zeszłoroczny zysk netto. Dobrym przykładem urealnienia wyceny przy niskiej płynności na NewConnect jest sprzedaż pakietu kontrolnego ECM (należy się premia) po kursie o 70 proc. niższym od rynkowego.

NajwaŻniejsze wieŚci ze spÓŁek

Adv.pl uruchomi w połowie maja platformę marketingu afiliacyjnego w Polsce i Irlandii.

Plasma System została przyjęta do międzynarodowego stowarzyszenia Gemeinschaft Thermisches Spritzen.

Powiodła się emisja obligacji zamiennych Mera Schody, które trafią na Catalyst.

Znaczące kontrakty podpisały Krynicki Recykling, ComPress, Suntech, Ekopol.

Walne zgromadzenia zwołały: Alumast, Serenity, GPF Causa, PSW Holding, C2A, Doradcy24.

Waspol otworzył oddział w Ełku i biuro handlowe w Białymstoku.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Adrian Boczkowski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Milkpol i Call2Action rosną jak na drożdżach