Młody czytelnik też jest klientem

Danuta Hernik
opublikowano: 2000-06-01 00:00

Młody czytelnik też jest klientem

Wydawca coraz lepiej poznaje odbiorców swoich pism

W Polsce wychodzi 106 pism dla dzieci i 156 dla młodzieży. Nadal wzrasta liczba nowych tytułów, jednak kosztem spadku nakładów. Wydawcy starają się kierować swoje pozycje do precyzyjnie określonej grupy młodych czytelników wskazując ją reklamodawcom jako pełnowartościowych klientów ich produktów.

Na rynku prasy dziecięcej i młodzieżowej rośnie liczba nowych tytułów. Pociągnęło to jednak za sobą spadek nakładów poszczególnych tytułów i wyraźną segmentację rynku. Wydawcy starają się swoje publikacje adresować do nastolatków o określonych zainteresowaniach. Szczególnego znaczenia nabiera sprzedaż powierzchni reklamowej i ogłoszeń płatnych, chociaż reklamodawcy wciąż jeszcze mało doceniają kilkuletniego i nastoletniego klenta.

— Nakłady poszczególnych tytułów są niższe niż rok temu i będą nadal spadać. Minęły czasy pism wydawanych w liczbie 700-800 tys. egzemplarzy. Wzrasta za to ilość tytułów, co może nawet zwiększyć liczbę stron przypadających na statystycznego czytelnika — zauważa Wiesław Podkański, prezes Axel Springer Polska.

Dźwignia sprzedaży

Jerzy Szulwic, dyrektor wydawniczy w Wydawnictwie H. Bauer, podkreśla, że młodego czytelnika należy traktować jako pełnowartościowego klienta. Dzieci wpływają na decyzje rodziców, a nastolatki mają swoje pieniądze, które wydają według własnego uznania.

Jednak sprzedaż magazynów i komiksów w dużej mierze zależy od popularności pojawiających się w nich postaci. Wydawcy, układając swój plan wydawniczy, śledzą plany stacji telewizyjnych. Przebojami, opartymi na telewizyjnych kreskówkach okazały się: tygodnik „O.K.” i dwutygodnik „Cartoon Net-work” wydawane przez Polskie Media Amercom. Wydawcy czekają też na pojawienie się w telewizji, popularnego za granicą, Pokemona, opartego na grze Nintendo.

W ofensywie

Spółki z udziałem zachodnich koncernów prasowych, jak Axel Springer Polska i Wydawnictwo H. Bauer zainwestowały w magazyny młodzieżowe. Springer odkupił od Marquarda pisma „Dziewczyna”, „Popcorn” i „Miss Beauty”. H. Bauer po akcji spolszczania swoich pism („Bravo”, „Bravo Girl”, „Bravo Sport”) wypuścił na rynek dwie nowe pozycje młodzieżowe: „Click” — dwutygodnik komputerowy i „Twist”, oparty na amerykańskim magazynie o tym samym tytule, miesięcznik dla starszych dziewczyn. Ta konkurencyjna dla springerowskiej „Dziewczyny” propozycja, szybko została zauważona przez reklamodawców.

Od kilku lat trwa inwazja wydawnictwa Egmont Polska. W 1994 r., w miejsce deficytowego pisma „Mickey Mouse”, uruchomiło magazyn „Kaczor Donald”, którego nakład zaczął szybko wzrastać. Pod względem sprzedaży jest to teraz piąty tutuł disneyowski na świecie. Wydawnictwo kupiło też miesięcznik „Świat Gier Komputerowych” i uruchamia dwa kolejne pisma komputerowe: „Cybermycha” dla małych dzieci i magazyn gier „Top Games”. W latach 1998-99 Egmont podjął następne kroki w celu przejęcia pism już wychodzących i odkupił kilka tytułów od innych wydawców. Wydaje kwartalnik „Mickey Max”, dwumiesięczniki „Świat Komiksu”, „Gwiezdne Wojny”, „Asterix”, miesięczniki „Gigant”, „Kubuś Puchatek”, „Disney i Ja”, „Barbie”, „Wyścig Przygód”, „Księżniczki”, „Królik Bugs”, „Garfield”, „Tom i Jerry”, „Muminki” oraz tygodnik „Kaczor Donald” i magazyn koszykarski.

W defensywie

Nasza Księgarnia dawno już przeszła do defensywy, pozostając jedynie przy wychodzącym od 55 lat „Świerszczyku”.

W 2000 r. zniknęły „Zwierzaki” i „Zwierzaki Plakat” wydawnictwa Prószyński i S-ka. Wcześniej zostały zamknięte „Bęc” i „Już Czytam” — dla młodszych dzieci.

JMG Magazine Publishing, dawny wydawca „Dziewczyny”, „Miss Beauty” i „Popcornu”, pozostał przy miesięczniku dla chłopców „Mega Sport”. TM-Semic, który przed dziewięciu laty wprowadził do Polski i rozpropagował tu komiks amerykański, ograniczył swoje wydawnictwa prasowe do czterech pozycji: „Spawn”, „Top Komiks”, „Mega Komiks” i „Top Manga”.

Danusia Hernik