Młodzi bez pomysłu na karierę

Iwona Jackowska
opublikowano: 22-10-2018, 22:00

Pokolenia wchodzące na rynek pracy potrzebują wsparcia pracodawców i polityków — apelują eksperci.

Młodzi ludzie docelowo chcieliby pracować w branży IT i nowych technologii. Okazała się ona najpopularniejsza wśród osób w wieku 18-26 lat objętych badaniem przeprowadzonym przez Deloitte na zlecenie Coca-Coli. Z raportu z badania „#MłodziPrzyGłosie. Co wpływa na decyzje zawodowe młodych ludzi?” wynika też, że bliskość miejsca pracy od zamieszkania jest czynnikiem ważniejszym przy jej wyborze niż wysokość wynagrodzenia. Tak wskazało 37 proc. ankietowanych. Finansowe kryterium jest kluczowe dla 25 proc. badanych, a stabilna umowa dla 20 proc. osób w wieku 22–26 lat.

Wyraźnie zróżnicowane są też oczekiwania finansowe. Co czwarta osoba liczy, że w przyszłości będzie wynagradzana w wysokości średniej krajowej (w tym roku to mniej więcej 3,2 tys. zł „na rękę”). Wśród młodszej grupy spodziewa się tego co piąty badany. Większość oczekuje jednak, że będzie zarabiać co najmniej dwukrotnie więcej niż przeciętna płaca. Najczęściej są to osoby najmłodsze (63,1 proc.), a najrzadziej najstarsze (57,9 proc.). Jednocześnie w tej ostatniej grupie najwięcej badanych (40 proc.) wyraziło gotowość do rozpoczęcia własnej działalności gospodarczej w ciągu najbliższych pięciu lat. 51,6 proc. z nich za powód takiej ewentualnej decyzji wymienia lepszą perspektywę finansową, co jest istotnym czynnikiem także dla podobnej części młodszych respondentów.

Wielu badanych nie ma jednak pomysłów na swoją przyszłość zawodową. Prawie połowa osób w wieku 18-26 lat nie wie, jak realizować swoje plany. Tylko 25 proc. zdobyło wiedzę o rynku pracy od doradcy zawodowego. Dla 47 proc. osiemnasto- i dziewiętnastolatków głównym źródłem takich informacji są rodzice. Nieco starsi (22-26 lat) w dużej części (61 proc. wskazań) szukają takich danych na stronach internetowych.

Raport pokazuje też nierówne szanse w dostępie do edukacji i dobrej pracy między osobami z dużych ośrodków, a tymi z małych miast i wsi. Młodzi z mniejszych miejscowości twierdzą, że mają gorszy dostęp do dobrych uczelni, doradztwa zawodowego, szkoleń zawodowych oraz targów pracy lub edukacji. Według autorów raportu, aktywizacja zawodowa młodych musi stać się priorytetem dla wszystkich pracodawców i polityków — ze względu na sytuację demograficzną Polski i starzejące się społeczeństwo.

„Młodzi nie oczekują od nas — rodziców, polityków, pracodawców — organizowania im poszukiwania pracy, ani tym bardziej narzucania im, jaką szkołę mają wybrać lub co powinni robić zawodowo. Decyzje chcą podejmować sami. Od nas oczekują wsparcia oraz tworzenia lepszych warunków, nowych rozwiązań i wyrównywania szans w dostępie do edukacji i miejsc pracy” — czytamy we wstępie do raportu „#MłodziPrzyGłosie”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Młodzi bez pomysłu na karierę