Morgan Stanley stawia na Turcję, Indonezję i... Polskę

WST, CNBC
opublikowano: 02-05-2012, 11:20

Turcja i Indonezja mogą być kolejnymi krajami, których wartość gospodarki, mierzona wskaźnikiem PKB wyniesie co najmniej 1 bln dolarów, ocenia Ruchir Sharma, autor „Breakout Nations: In Search of the Next Economic Miracle”.

Szef działu rynków wschodzących w banku Morgan Stanley, twierdzi, że inwestorzy szukający większej ekspozycji na rynkach krajów rozwijających się powinni skoncentrować się na ich wybranych przedstawicielach i zasugerował Turcję, Indonezję i… Polskę, zalecając ich "przeważanie".

Sharma Ruchir (fot. Bloomberg)
Sharma Ruchir (fot. Bloomberg)
None
None

Musimy powrócić do starej zasady indywidualnego różnicowania. Umieć rozróżniać te gospodarki które będą nas pozytywnie zaskakiwać, od tych które będą zawodzić. Selektywne podejście odnośnie perspektyw wzrostu czy zadłużenia sprawdzało się – tłumaczy Sharma.

Trzeba w końcu przerwać mówienie o rynkach wschodzących jako jednorodnym podmiocie – dodaje strateg.

Sharma uważa, że na najlepszej drodze do dołączenia do nieformalnej grupy najbogatszych państw tzw. „1 bln USD Club” są gospodarki Turcji i Indonezji.

Strateg przestrzegł przed nadmierną wiarą pokładaną w Chiny i Indie. Uważa, że ich gospodarki są już „nadmiernie napompowane” a inwestorzy powinni nastawić się na „rozczarowanie”.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST, CNBC

Polecane