Na Dalekim Wschodzie indeksy znów w górę

WST
opublikowano: 24-01-2008, 07:59

Po udanym finiszu środowych notowań w  Stanach Zjednoczonych do wzmożonych zakupów akcji przystąpili również inwestorzy z Azji. Tym samym część indeksów kontynuowała dwudniową zwyżkę.

Wzrosty na dalekowschodnich i pacyficznych parkietach inspirowały spekulacje, ze działania władz monetarnych wesprą sektor finansowy i poluzują napięcie na rynkach kredytowych.

Podobnie jak miało to miejsce na Wall Street, odżył popyt na walory banków i ubezpieczycieli.

W Tokio (indeks Nikkei wzrósł o 2,06%) popularnością cieszyły się papiery Mitsubishi UFJ Financial Group, największy bank w Kraju Kwitnącej Wiśni, który jest w obrocie giełdowym. Aprecjacja sięgała momentami ponad 5,5 proc. i był najwyższa od 6 grudnia. Podobna skala wzrostu stała się udziałem Millea Holdings, lidera sektora ubezpieczeniowego.

Udany przebieg miały także notowania w Singapurze. W dużej mierze było to zasługą informacji, że władze w Pekinie zezwolą chińskim bankom na inwestycje w akcje i fundusze w tym mieście-państwie.

Znacząca poprawa nastrojów miała także miejsce na parkietach w Chinach i Hongkongu. W tym przypadku wpływ na to miały opublikowane dane o ponad 11 proc. wzroście gospodarki Kraju Środka w czwartym kwartale minionego roku. Trzeba jednak nadmienić, że na finiszu w Hongkongu doszło jednak do gwałtonwgo załamania trendu i Hang Seng zakończył dzień na sporym minusie.

W Sydney mocno odbiły, notując ponad 20 proc. wzrost notowania Centro Properties Group, australijskiego właściciela sieci centrów handlowych w Stanach Zjednoczonych. Kurs ma jednak jeszcze sporo do odrobienia, gdyż w ostatnich tygodniach wartość spółki obniżyła się o około 94 proc. po pesymistycznych informacjach z amerykańskiego sektora detalicznego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: WST

Polecane