Na drogi wyjadą auta na baterie

Elektryczny transport to przyszłość, ale też wielkie wyzwanie — zarówno dla producentów samochodów, jak i władz samorządowych

W najbliższych latach popularność samochodów elektrycznych na całym świecie będzie rosnąć. Takie auta mogą się przyczynić do zmniejszenia poziomu zanieczyszczeń w miastach. Mają też obniżyć koszty transportu, zarówno publicznego, jak i indywidualnych podróży. Na fali tego trendu mogą rozwijać się również polskie firmy.

Z rządowym wsparciem

— Największe globalne koncerny motoryzacyjne coraz częściej decydują się na lokowanie swoich linii produkcyjnych i centrów badawczo-rozwojowych w Polsce. Dotychczas byliśmy postrzegani jako zaplecze taniej siły roboczej. Ale w przypadku branży motoryzacyjnej to nie jest czynnik, dla którego firmy decydują się na rozwój w Polsce. To nasi inżynierowie i konstruktorzy są siłą napędową tej branży — zaznaczyła Jadwiga Emilewicz, wiceminister rozwoju, podczas konferencji niedawno organizowanej przez resort.

— Branża motoryzacyjna w Polsce zawsze była nośnikiem nowoczesności i innowacji. I to przyciąga inwestorów. Nie oznacza to, że możemy spocząć na laurach — potwierdza Lech Pilawski, dyrektor generalny Konfederacji Lewiatan.

Jadwiga Emilewicz tłumaczy, że jednym z problemów, z jakim musimy się w Polsce mierzyć, jest jakość życia w miastach. Zanieczyszczenie i hałas stają się coraz bardziej uciążliwe dla ludzi z dużych aglomeracji. Z tego powodu rozwój elektromobilności w kraju, w tym wspieranie elektrycznego transportu publicznego i miejskiego, został wpisany do rządowej Strategii Odpowiedzialnego Rozwoju. A w projekt promujący elektryczny transport zaangażowało się również Ministerstwo Energii.

— Inicjatywa elektromobilności ma coraz więcej zwolenników. Jako Ministerstwo Energii przedstawiliśmy we wrześniu kompleksowy „Pakiet na rzecz czystego transportu”, czyli plan rozwoju elektromobilności, krajowe ramy polityki rozwoju infrastruktury paliw alternatywnych i ustawę o niskoemisyjnym transporcie — dodaje Michał Kurtyka, wiceminister energii.

Na problem zwrócili uwagę również organizatorzy konkursu Eco-Miasto 2016, m.in. przedstawiciele Ambasady Francji w Polsce. Główną nagrodę za budowę spójnej i kompleksowej polityki transportowej w tym roku otrzymał Wrocław. Laury przyznano m.in. za stworzenie w mieście 11 stacji ładowania dla samochodów elektrycznych. W konkursie doceniony został również Ostrów Wielkopolski, który może pochwalić się wprowadzeniem autobusów elektrycznych, ładowanych z odnawialnych źródeł energii.

Komercyjne zmagania

Również Kraków rozstrzygnął niedawno przetarg na zakup kilkudziesięciu autobusów elektrycznych. Projekt zostanie zrealizowany przez firmę Solaris Bus & Coach. Prof. Maciej Chorowski, dyrektor Narodowego Centrum Badań i Rozwoju, twierdzi, że to właśnie Solaris był jedną z nielicznych firm, które w największym stopniu skorzystały z unijnych programów finansujących prace badawczo-rozwojowe związane z tworzeniem samochodów elektrycznych. Obecnie głównie jej autobusy jeżdżą po ulicach.

— Mamy duże doświadczenia w produkcji pojazdów elektrycznych. Pierwszym, jaki zbudowaliśmy w 2000 r., był trolejbus — zaznacza Wiesław Cieśla, pełnomocnik zarządu Solaris Bus & Coach. Kolejną polską firmą, która zajęła się produkcją samochodów elektrycznych, jest Ursus. — Pierwszym naszym sukcesem był przetarg wygrany w Lublinie w 2012 r. na dostawę 38 trolejbusów, realizowaną wspólnie z francuską i ukraińską firmą — tak początki związane z elektrycznymi autami wspomina Karol Zarajczyk, prezes spółki Ursus.

Autobusy nowych czasów

Nowoczesne rozwiązania transportowe zostały też zaprezentowane na zakończonych kilka dni temu XIII Międzynarodowych Targach Transportu Zbiorowego TransExpo w Kielcach.

Organizatorzy zaznaczają, że przed elektrycznymi autami na całym świecie otwierają się duże perspektywy. Już teraz na ulicach Chin można spotkać ponad 100 tys. zasilanych elektrycznie autobusów. Plan chińskiego rządu: do 2020 r. wszystkie pojazdy komunikacji zbiorowej mają działać na prąd. Wracając na polski grunt — w tym roku po raz pierwszy tytuł „Bus of The Year”, przyznany na międzynarodowych targach motoryzacyjnych w Niemczech, wywalczył pojazd bateryjny. Najlepszym autobusem miejskim 2017 r. został elektryczny Solaris Urbino 12.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Anna Bełcik

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Innowacji / Na drogi wyjadą auta na baterie