Na kapryśnym rynku też można zarabiać

opublikowano: 08-03-2017, 22:00

Ranking funduszy Zarządzającym portfelem instrumentów dłużnych o zyski w ostatnich miesiącach nie było łatwo. Ale niektórzy dali sobie radę

Na podstawie miesięcznych stóp zwrotu, uzyskiwanych od września 2016 r. do lutego 2017 r., przygotowaliśmy zestawienie funduszy dłużnych, dostępnych na polskim rynku. Przyjrzeliśmy się czterem grupom: funduszom polskim uniwersalnym, zagranicznym o uniwersalnej strategii, funduszom polskich papierów skarbowych oraz rozwiązaniom, skupionym na obligacjach korporacyjnych. Bogdan Jacaszek, zarządzający funduszem KBC Portfel Obligacyjny, który zajmuje trzecie miejsce w grupie funduszy dłużnych polskich o uniwersalnej strategii, ujawnia, że o dobrych wynikach zadecydowały dwa czynniki. — Po pierwsze, to przede wszystkim zasługa dużego udziału obligacji indeksowanych inflacją. Znaczny wzrost wskaźnika poziomu cen, a nawet samych oczekiwań inflacyjnych, niejako automatycznie stawia w korzystnym świetle obligacje, które zapewniają realną stopę zwrotu, a więc indeksowane inflacją. Mówiąc wprost, to instrumenty, które zyskiwały w tym samym czasie, gdy obligacje o stałym oprocentowaniu mocno traciły. Drugim elementem, który pozytywnie dołożył się do wyniku funduszu, było wykorzystanie instrumentów pochodnych w okresie najbardziej niekorzystnym dla polskich obligacji o stałym oprocentowaniu — mówi Bogdan Jacaszek. Zarządzający KBC TFI podkreśla, że odpowiednio zbudowany portfel może obronić się nawet w trudnych warunkach rynkowych. Obligacje skarbowe i gwarantowane przez Skarb Państwa stanowią większą część portfela KBC Portfel Obligacyjny. Około jednej trzeciej przypada w udziale obligacjom korporacyjnym i komunalnym. PZU Ochrony Majątku to natomiast fundusz, który zajął pierwsze miejsce w grupie dłużnych polskich papierów skarbowych. Zarządzający nim Konrad Augustyński przyznaje, że źródłem sukcesu w tym przypadku była koncentracja na instrumentach o relatywnie krótkim terminie wykupu. — PZU Ochrony Majątku to fundusz pasywnie zarządzany, skoncentrowany na papierach o zapadalności do dwóch lat. W związku z tym, gdy rynek obligacji, w szczególności polskie obligacje

Jak powstaje ranking

Na podstawie miesięcznych stóp zwrotu za okres wrzesień 2016 r. — luty 2017 r. przydzielono punkty w zależności od tego, w którym kwartylu znajduje się fundusz. 4 pkt. wędrują więc do 25 proc. rozwiązań o najwyższych wynikach, 3 do tych z drugiego kwartylu itd. Za ujemną stopę zwrotu odejmujemy 2 pkt., najlepszy rezultat premiujemy trzema punktami. Sumę dzielimy następnie przez liczbę miesięcy.

skarbowe, są pod presją, fundusz ma tendencję do tego, aby zachowywać się wyjątkowo dobrze na tle grupy — mówi Konrad Augustyński. Ostatnie miesiące sprzyjały funduszowi Legg Mason Globalnych Papierów Dłużnych, który stanął na pierwszym miejscu podium w grupie dłużnych zagranicznych o uniwersalnej strategii. To rozwiązanie, dla którego funduszem bazowym jest Legg Mason Western Asset Global Multi Strategy Fund. Łukasz Majkowski, analityk Legg Mason TFI, przyznaje, że największy wpływ na wynik miały obligacje skarbowe z rynków rozwijających się denominowane w walutach lokalnych, ze szczególnym uwzględnieniem ekspozycji na takie kraje jak Meksyk i Brazylia. Drugim kluczowym czynnikiem były zwyżki cen obligacji korporacyjnych, zarówno tych o ratingu inwestycyjnym, jak i wysokodochodowych. — Dotyczyło to przede wszystkim emitentów z sektora bankowego, który powinien sobie dobrze radzić relatywnie w otoczeniu rosnących stóp procentowych. Podobnie jak w pierwszej połowie 2016 r., ostatnie miesiące były także korzystne dla emitentów z branży ropy i gazu oraz spółek powiązanych z tym sektorem. Lekko pozytywnie do wyniku dołożyla się także ekspozycja na takie waluty, jak meksykańskie peso, brazylijski real i rosyjski rubel — dodaje Łukasz Majkowski. NN (L) Globalny Długu Korporacyjnego, który w naszym zestawieniu pokonał wszystkich konkurentów z grupy funduszy dłużnych korporacyjnych, sukces zawdzięcza przede wszystkim ekspozycji na zdywersyfikowany portfel emitentów korporacyjnych z rynków rozwiniętych, głównie Stanów Zjednoczonych. — Obligacje te, w przeciwieństwie do większości polskich papierów korporacyjnych, charakteryzują się większą płynnością oraz aktywnym rynkiem wtórnym. Konsekwencją jest większa zmienność cen — obligacje korporacyjne na rynkach zachodnich reagują mocniej zarówno na dobry, jak i zły sentyment inwestorów do tej klasy aktywów. W zeszłym roku obligacje korporacyjne, zwłaszcza w porównaniu z innymi rodzajami obligacji, cechowały się bardzo atrakcyjnym poziomem rentowności, przewyższającym 7 proc. Napływ inwestorów w roku 2016 oraz od początku 2017 sprawił, że ceny obligacji korporacyjnych rosły — wyjaśnia Radosław Sosna, zarządzający NN Investment Partners TFI.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Justyna Dąbrowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Na kapryśnym rynku też można zarabiać